Nawigacja
 
2007 - Europejski rok dojenia podatników
Jak powszechnie wiadomo, socjalizm to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nie znane w żadnym innym ustroju. Nie inaczej jest we Wspólnocie Europejskiej. Oczywiście pokonywanie trudności jest pracochłonne i trzeba za nie słono zapłacić trudzącym się.

Kto się trudzi? Biurokraci, którzy sami te trudności wymyślają i rękami polityków socjalistycznych wdrażają.

Przykładów są tysiące, ale weźmy dobrze opisany na stronie pasożytniczego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Oto - nawet Państwo o tym nie wiedzieli, choć za to zapłacili... - biurokracja obchodzić kazała "Europejski rok mobilności pracowników". Wydano wiele pieniędzy podatników, by dobrze wypić i poimprezować z tej okazji. Wręczono też nagrody - bo i co sobie żałować?!

O całej tej hucpie można poczytać tu: http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=566

I pozostaje tylko proste pytanie: jak to robią w Ameryce, że bez durnych "roków mobilności" miliony ludzi jeżdżą przez tysiące kilometrów w poszukiwaniu lepszego życia?

Odpowiedzi należy szukać nie tylko na amerykańskich stacjach benzynowych i zasadach zatrudniania i zwalniania pracowników czy zakładania własnej firmy. Ale wzorowanie się na USA ma dwie wady - nie dość, że to USA, to jeszcze wzrorzec ten daje mniejsze pole do ciechego ogłaszania każdego roku "europejskim rokiem dojenia podatników", z konkursami, bankietami, nagrodami, komisjami, dofinansowaniami i innymi formami okradania nas.


Artykuł pochodzi z portalu Unii Polityki Realnej -
http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=156&aid=4631
Wykorzystany za zgodą Autora. Dziękujemy.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?