Nawigacja
 
Kino czy wino?
W internetowym wydaniu „Dziennika” z dnia 6 marca 2007 roku [1] umieszczono pożegnalny wywiad ze znanym polskim aktorem, panem Markiem Kondratem. Pożegnalny, ponieważ aktor postanowił zakończyć swoją karierę filmową zawiedziony sytuacją polskiej kinematografii. Jak pan Marek Kondrat motywuje swoją decyzję?


[...]Powiedział Pan, że odchodzi ze świata filmu. Można poznać motywy tej decyzji?
To proste - scenariusze, które obecnie powstają, mnie już nie interesują. Poza tym nie mam potrzeby uczestniczenia w produkcjach, które powstają tylko dlatego, że ktoś na nie dał pieniądze. [...]
A co w takim razie sądzi Pan o polskich festiwalach filmowych, jest po co je organizować?
Polskie festiwale filmowe to jakaś niesamowita pomyłka, ja mam ich szalenie krytyczną ocenę. Tych imprez jest więcej, niż się rocznie kręci filmów w Polsce. Celebrujemy filmy, których nikt tak naprawdę nie ogląda, więc może organizatorzy takich imprez po prostu chcą przyciągnąć widzów do kin? Ja zawsze byłem za tym, żeby to widzowie, własnymi nogami, przychodząc do kina, głosowali. [...]


Dlaczego piszę o tym na stronie wolnorynkowej? Pamiętacie Państwo dyskusję nad stanem polskiego kina, która toczyła się niemal dwa lata temu? Ze względu na zły stan polskiej kinematografii postanowiono zacząć pobierać daninę od przychodów nadawców komercyjnych w celu wspierania polskiej twórczości [3]. Obsługą pieniędzy zajął się Polski Instytut Sztuki Filmowej, który i tak jest dodatkowo dofinansowany z budżetu [2]. Poparcie dla całego projektu wyraziła w Liście Otwartym [4] śmietanka polskiego kina z Andrzejem Wajdą i Agnieszką Holland na czele. Pieniądze popłynęły do polskiego kina szerokim strumieniem i teraz powinno być pięknie...

Ale oczywiście nie jest pięknie, skoro takie osoby jak Marek Kondrat żegnają się z filmem. Pan Marek nie podpisał wyżej wspomnianego listu, gdyż być może przeczuwał, jaki będzie skutek takiego działania. W owym czasie zwracali na to uwagę również wolnorynkowi publicyści, ale niestety nie pomogło to w przyjęciu szkodliwej ustawy, która powoduje, że pieniądze na film dostają nie ludzie, którzy umieją robić najlepsze filmy, ale osoby, które najlepiej potrafią walczyć o swoje lub są na tyle znane, że pieniądze i tak dostaną. Nieważne jak kiepskie filmy będą chcieli zrobić. Najdziwniejsze jest to, że nie zastanowiono się zawczasu w jaki sposób mogą funkcjonować wytwórnie amerykańskie i jeszcze na tym zarabiać, robiąc dobre filmy? W Polsce wielu amerykańskich reżyserów nie miałoby szans na karierę ze względu na brak znajomości w PISF lub brak umiejętności „załatwiania” pieniędzy na film. Mam nadzieję, że refleksja przyjdzie prędzej czy później i widzowie będą mogli oglądać filmy, które lubią, „głosując nogami”, jak ujął to Marek Kondrat, a nie zdając się na gusta ekspertów z PISF.
Optymistyczne jest to, że pan Marek Kondrat znalazł nowy cel w życiu, który jest większym wyzwaniem, niż praca w filmie robionym tylko dlatego, że ktoś dał pieniądze:


Jakie ma Pan plany?
Wreszcie znalazłem siebie. Pasja do wina nauczyła mnie cieszyć się codziennością, trudem zwykłego dnia, pozbawiła tego, czego tak bardzo nie lubię - naskórkowego zgiełku. Założyłem firmę, jeżdżę z synem po świecie, wybieram wina, zaprzyjaźniłem się z ludźmi, których na szczęście nie interesuje, w co lub kogo wierzę, ani skąd pochodzę. Jednym słowem mam nowych wartościowych przyjaciół.[...]

Życzę powodzenia Panie Marku i obiecuję wypić kiedyś toast za Pana firmę i za przyszłość polskiego kina. Oczywiście winem kupionym u Pana.

Maciej Michna


Źródła:

1. Wywiad z „Dziennika”:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=34314

2. Strona PiSF – Budżet i Finansowanie:
http://www.pisf.pl/index.php?kategoria=441&tresc=ed91172caef83c0

3. Strona PiSF - Komunikat na temat opłat na rzecz polskiej kinematografii odprowadzanych przez Polski Instytut Sztuki Filmowej:
http://www.pisf.pl/index.php?tresc=683d1020a11abac

4. List Otwarty w sprawie ustawy o kinematografii:
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=25178
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?