Nawigacja
 
"Ludzie chcą pieniądze mieć, a nie pracę"
O czym by tu [...] i nagle, ni stąd ni zowąd pomógł mi Kazik Staszewski - TAK. Może nie osobiście, ale z widzenia i ze słyszenia. A, tak właściwie to natchnął mnie jego (i całej El D*py) ostatni album pod tytułem: "Gra". A, konkretniej utwór (tekst) pod tytułem: "2 000 000 głosów".

Kazik (bo pozwoliłem sobie na wersję skróconą, aby się nie powtarzać) znany jest z prostych i na pozór bezsensownych, ale dogłębnych i trafiających w sedno - tekstów. Kawałek "2 000 000 głosów" jest o emigracji Polaków przede wszystkim do Wielkiej Brytanii, Holandii.

Czemu tak się dzieje? Odpowiedź można ująć w dwóch niespomplikowanych zdaniach: "Ludzie chcą pieniądze mieć, a nie pracę" oraz " Wolą kopać doły za 1000 euro niż za 600 złotych". A, bezrobocie spada i prawdopodobnie spadać będzie, najbardziej śmieszne, i jednocześnie żałosne, jest to, iż rząd (TEN OBECNY) sam sobie (CÓŻ ZA SKROMNOŚĆ?) przypisuje zasługi w tym kontekście.

Mała dygresja: "Bezrobocie spada, bo ludzie poszli do pracy..." słowa byłej Minister Pracy P. Kalaty.

Jeśli wyjechało 2 mln osób za granicę (wg Kazika) to logiczne jest, że zwiększa się liczba miejsc pracy (wakatów) w Polsce i tym samym spada bezrobocie. To są zasługi poprzednich elit rządzących, które umożliwiły wejście Polski do Unii Europejskiej - obiektywnie mówiąc (właściwie pisząc). Kto tego nie widzi to niech otworzy oczy ("Abre los Ojos").

Czemu Polacy emigrują? Patrz wyżej (jeśli otworzyłeś oczy) oraz znowu posłużę się cytatem: "Czy każdy zajęty kradzieżą własną? Uczynił, że jest już tutaj za ciasno?". I tym optymistycznym akcetem zakończę moje (i Kazika) wypociny...
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?