Nawigacja
 
UPR czy PO?

Podczas kampanii wyborczej miałem ciekawy dialog z pewnym sympatykiem PO. Chciał mnie on przekonać, że jako liberał powinienem głosować na PO, które w odróżnieniu od UPR ma szansę zaistnieć w parlamencie. Pomijając fakt, że już za niecały tydzień UPR stanie się partią parlamentarną, chciałbym przytoczyć fragment rozmowy, ponieważ dostarcza ona argumentów przemawiających na rzecz UPR, które być może nie do końca są jasne dla wszystkich.

Mój rozmówca wyszedł z założenia, że PO jest partią liberalną, a UPR również – tyle, że ultraliberalną popadającą w skrajności. Pytam go więc zatem: „Gdyby tak miał Pan oceniać stopień liberalizmu obu partii, to jak się Panu wydaje – ile razy UPR jest bardziej liberalna od PO? Wiem, że to jest trudne do oszacowania – ale jak Pan ocenia: 2 razy, 10 razy czy może 100 razy bardziej?”. Rozmówca odparł, że tak z 10 razy.

OK. – przyjąłem do wiadomości. Zadałem drugie pytanie: „Czy Pana zdaniem politycy wywiązują się z obietnic przedwyborczych?” Rozmówca odparł, że nie. Kontynuując temat stwierdziłem: „Ale zapewne jakąś część obietnic jednak realizują?”. Rozmówca przyznał mi rację. Pytam więc: „Zatem Pana zdaniem jaki procent obietnic wyborczych jest realizowany przez partie – tak 10%, 50%, czy może 100%?”. Rozmówca odparł, że góra 10% - nie więcej.

Mając odpowiedzi na powyższe dwa pytania wysnułem matematyczny wniosek:

- jeśli jako UPR-owiec miałbym głosować na PO, to głosowałbym na 10% programu UPR (skoro UPR jest 10 razy bardziej liberalna od PO, to znaczy, że PO jest w 10% tak liberalna jak UPR). Jeśli PO wygrałaby wybory, zrealizowałaby 10% swojego programu. Zatem jako UPR-owiec głosujący na PO miałbym zrealizowane 1% programu UPR – partii, którą popieram. Jak na 4 lata, to trochę mało…

- jeśli zwolennik PO głosowałby na PO, to po 4 latach miałby zrealizowane 10% programu wyborczego PO. Jeśli natomiast oddałby on swój głos na UPR, to głosowałby na 10-krotnie bardziej liberalny program. Ale skoro partie realizują w 10% swój program wyborczy, to znaczy, że miałby on zagwarantowaną realizację dokładnie całości programu PO…

Z powyższych rozważań wynika jasno: to nie UPR-owcy powinni wybierać „mniejsze zło” i głosować na PO, ale to zwolennicy PO powinni w trosce o jak najszybszą realizację swojego programu głosować na UPR.
Swojego rozmówcę przekonałem – obiecał zagłosować na UPR i namówić do tego pomysłu swoją rodzinę i znajomych. A czy Państwa to przekonuje?

Autor jest Prezesem Okręgu Mazowieckiego UPR i kandydatem do Sejmu z okręgu płockiego – lista nr 3 pozycja nr 3

Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?