Nawigacja
 
O chowaniu babcinych dowodów...
Parę dni temu, dzięki mediom kraj obiegła internetowa akcja „schowaj babci dowód”, która ma na celu chowanie babciom i dziadkom dowodów w dniu wyborów, by nie mogli oddać głosu na swojego kandydata. W ten sposób organizatorzy „chcą uratować Polskę”.

Nie będę komentował samego pomysłu, tylko chciałbym skupić się na tym, jak media to rozdmuchały, politycy zaczęli komentować – na różne sposoby, zrobiono z tego problem – jak to zakwalifikować, czy to jest zgodne z prawem itp…
Jeśli media nie wspomniałyby o tym – to ile osób by o tym wiedziało?!
Akcja, która „nakłania do przestępstwa” umarłaby śmiercią naturalną, bo najwyżej parę tysięcy osób wiedziałoby, schowałoby te dowody i nie miałoby to znaczenia w wyborach. Teraz jednak wie o tym prawie cała Polska i właśnie może przez media ten problem zacznie istnieć… Czy takie rozdmuchiwanie byle czego ma sens?!
Ja nie namawiam Was do chowania babci dowodu, tylko do przekonania gdzie należy postawić krzyżyk. J Przy przekonywaniu użyć można naszego postulatu - zlikwidowanie podatku dochodowego od emerytur i rent, które to (tutaj dla uproszczenia uogólnię) biorą się z odłożonych wcześniej pieniędzy, które też były tak samo opodatkowane (po prostu podwójny podatek dochodowy!) :)
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?