Nawigacja
 
Artykuły: Wieczorek Dariusz
O eksmisji i wrażliwości społecznej
Wczoraj na Onecie poruszony został temat eksmisji – tym razem dotyczyła ona matki samotnie wychowującej dzieci. Jak zwykle przy takich okazjach pojawiły się liczne głosy wrażliwych społecznie osób, które odsądzały od czci i wiary właściciela mieszkania oraz broniły eksmitowanej lokatorki, która „nie ze swojej winy” popadła w problemy finansowe. Tematy winy i wrażliwości społecznej są na tyle ciekawe, że postanowiłem je nieco rozwinąć na przykładzie eksmisji właśnie.

O Funduszu Rezerwy Demograficznej
Kilka lat temu ustawodawca dostrzegł problem związany z powojennym wyżem demograficznym i postanowił stworzyć Fundusz Rezerwy Demograficznej. Gromadzić miał on środki na wypłatę emerytur w latach, w których wydatki na ten cel będą kształtowały się powyżej długoterminowej średniej. Przez kilka lat funkcjonowania fundusz uzbierał kwotę w wysokości zaledwie 1,5 miliarda złotych, co sprawiło, że „fachowcy” z rządu Donalda Tuska postanowili zająć się tą sprawą. A uczynili to tak:

O ochronie miejsc pracy
Z niepokojem przeczytałem dzisiaj w gazecie, że związkowcy zamierzają prosić premiera o ratowanie miejsc pracy w dwóch stoczniach, które miały zostać sprywatyzowane, ale potencjalny nabywca wycofał swoją ofertę stwierdzając, że inwestycje te prawdopodobnie będą nieopłacalne. Temat ten skłania do nieco bardziej ogólnych przemyśleń na temat sensu (lub raczej jego braku) chronienia miejsc pracy.

O odpowiedzialności za siebie
Wydawać by się mogło, że każda istota ludzka ma prawo do godności, a każdy pełnoletni człowiek jest obdarzony przywilejem decydowania o sobie z jednoczesnym obowiązkiem wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoje własne działania. Niestety w świecie przesiąkniętym myślami lewicowymi bywa inaczej, co częstokroć prowadzi do absurdów. Przykładem może być sprawa, która przed kilkoma dniami toczyła się przed sądem okręgowym w Lublinie.

Modlitwy o tanie paliwo
W ciągu ostatnich kilku lat mieliśmy okazję przeżyć gwałtowny wzrost cen benzyny na polskim rynku. Polacy – jak to Polacy – pomarudzą trochę, popsioczą na rząd, zainstalują sobie w autach instalację gazową, po czym (niestety!) przyzwyczają się do nowej sytuacji uznając, że podwyżki cen są nieodłącznym elementem rzeczywistości. I w kolejnych wyborach jak zwykle poprą tych, którzy systematycznie fundują im wzrost cen podstawowych artykułów…

Prawo własności a uciążliwe inwestycje
TV Felieton (plik wmv; 1,6 MB)

W ubiegłym tygodniu przeczytałem o przypadku pewnego rolnika spod Jeleniej Góry, który »samowolnie« wyciął 60 drzew na swojej działce, w wyniku czego została na niego nałożona kara w wysokości półtora miliona złotych. Załamany rolnik twierdzi, że popełni samobójstwo, jeżeli urząd nie anuluje tej kary. Co jednak zrobić, kiedy sąsiad chce na przykład wybudować na swojej działce spalarnię śmieci?

Zamiast Europy ojczyzn zrobiła się Europa biurokracji
TV Felieton (plik wmv; 1,6 MB)

Kiedy po raz pierwszy zaczęło się mówić o Unii Europejskiej i członkostwie Polski w tej organizacji, byłem jeszcze w liceum. Były to czasy, kiedy z racji wieku ma się optymistyczne podejście do nowych idei. W początkowej swej wizji Nowa Europa miała być Europą Ojczyzn, systemem, w którym poszczególne kraje miały zachować swoje dotychczasowe systemy polityczne czy gospodarcze i społeczne, zaś granice miały zostać otwarte aby mógł nastąpić swobodny przepływ towarów, usług i ludności.

O podniesieniu wieku emerytalnego kobiet
W ostatnim czasie coraz głośniej mówi się o konieczności podniesienia wieku emerytalnego kobiet lub - wzorem państw zachodnioeuropejskich – wszystkich (pod przymusem) ubezpieczonych. Powyższy pseudoproblem jest jednym z przykładów uzasadniających słowa śp. Stefana Kisielewskiego, że socjalizm polega na bohaterskiej walce z problemami nie znanymi w żadnym innym systemie. Zastanówmy się bowiem – po co właściwie funkcjonuje ów „wiek emerytalny” czy „minimalny staż pracy”?

UPR czy PO?
Podczas kampanii wyborczej miałem ciekawy dialog z pewnym sympatykiem PO. Chciał mnie on przekonać, że jako liberał powinienem głosować na PO, które w odróżnieniu od UPR ma szansę zaistnieć w parlamencie. Pomijając fakt, że już za niecały tydzień UPR stanie się partią parlamentarną, chciałbym przytoczyć fragment rozmowy, ponieważ dostarcza ona argumentów przemawiających na rzecz UPR, które być może nie do końca są jasne dla wszystkich.

O ZUS w mojej kampanii wyborczej
Postanowiłem kandydować do Sejmu z okręgu płockiego. Z uwagi na fakt, że kwestie (nie)obowiązkowości ZUS są mi szczególnie bliskie, zamieszczam fragment wypowiedzi na temat obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.

Znowu o autostradzie A4
Czy czytali Państwo mój artykuł o autostradzie A4 w którym krytykowałem aneks do umowy ze Stalexportem gwarantujący monopolistyczną pozycję tej firmie i skutkujący przeciągającymi się pracami remontowymi na prawie całej długości tej trasy? Namawiałem w nim do zakładania spraw sądowych przeciw Stalexportowi z żądaniem zwrotu kosztów za przejazd czymś, co autostradą jest tylko z nazwy. I doczekałem się!

Gwarancje zatrudnienia
Nie jest łatwo obiecywać coś trudnego do zrobienia i słowa dotrzymać. Natomiast zdecydowanie łatwiej jest obiecać, że to trudne zadanie wykona ktoś inny. Prawda ta znana jest politykom rządzących partii, stąd tez prześciganie się w obiecankach obciążających budżet państwa za kilka-kilkanaście lat.

O (nie)odpowiedzialności ZUS-u za swoje własne działania
Dwa tygodnie temu „Rzeczpospolita” opisała przypadek pana Ireneusza L. z Płocka, który na własnej skórze przekonał się w jakim stopniu ZUS wkomponowywuje się w ideę „państwa opiekuńczego” i jak bardzo dba o dobro ubezpieczonego.

O sposobie na weryfikację rzeczywistej liczby bezrobotnych
Oficjalna stopa bezrobocia w Polsce wynosi około 12%, jednak coraz częściej pracodawcy narzekają na trudności związane ze znalezieniem rąk do pracy – i to nie tylko specjalistów, ale również pracowników niewykwalifikowanych i osób chętnych do nauczenia się zawodu. Na forach internetowych ścierają się opinie osób uważających, że wysokie bezrobocie nadal jest w Polsce problemem oraz tych, którzy twierdzą, że bezrobotni to tak naprawdę osoby, które nie chcą podjąć żadnej pracy. Kto ma rację? Odpowiedź na to pytanie staje się łatwiejsza po przeczytaniu niniejszego artykułu.

O autostradzie A4 słów kilka
Do absurdów wynikłych z decyzji urzędników zdążyliśmy się już wszyscy przyzwyczaić. Podobnie nie jest specjalnie odkrywcze twierdzenie, że największe patologie w gospodarce tworzą się na styku sektora prywatnego z sektorem państwowym. Wiemy również, że niektóre prywatne firmy są z niewiadomych powodów (a jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi…) traktowane przez urzędy państwowe preferencyjnie. Budzi to co prawda negatywne odczucia, jednak biorąc pod uwagę powszechność takich sytuacji, rzadko kiedy kolejna informacja na ten temat budzi jakieś większe emocje. Jednak czasami urzędnicy potrafią przejść samych siebie i podnieść ciśnienie normalnemu człowiekowi, który rozumuje kategoriami zdroworozsądkowymi.