Nawigacja
 
Artykuły: Michalkiewicz Stanisław
Czy sprawiedliwość obraża godność?
3 lutego br. zakończył się w Paryżu Światowy Kongres Przeciw Karze Śmierci. Z tej okazji Benedykt XVI przekazał dla uczestników obrad przesłanie, w którym stwierdził m.in., że „kara śmierci stanowi obrazę ludzkiej godności”.

Pero, pero, bilans musi wyjść na zero!
Za pierwszej komuny partia odgrażała się, że komunizm wkrótce zwycięży na całym świecie. Zwykli ludzie pocieszali się w tym strapieniu anegdotką z 1968 roku, kiedy to wojska Układu Warszawskiego wtargnęły do Czechosłowacji. W ramach pacyfikowania nastrojów odbywały się tam różne mityngi i podobno na jednym z nich jakiś politruk zapowiedział, że wkrótce zapanuje tu komunizm.

Nieszczęścia w państwie solidarnym
Nie bez powodu mówi się, że nieszczęścia chodzą parami. Ponieważ pana wicepremiera Leppera jacyś ludzie, pewnie podstawieni, wygwizdali na spotkaniu, to rząd musi teraz znaleźć pieniądze na skupienie żywca wieprzowego. W przeciwnym razie wicepremier Lepper grozi opuszczeniem koalicji, a wtedy ucierpiałyby reformy.

„Krwiopijcy” bronią „ludzi pracy”?
W koszmarnych czasach „dzikiego kapitalizmu” sprawa była jasna; po jednej stronie stali „krwiopijcy”, a po drugiej – „klasa robotnicza”, która, jeśli nawet nie trafiła jeszcze pod opiekuńcze skrzydła partii-przewodniczki, to przynajmniej chroniła się pod skrzydła związków zawodowych.

Pochwala lenistwa
Wbrew pozorom nie jest z nami tak źle. Kiedy wydawało się, że już niczym nie możemy światu zaimponować, znów rozsławiliśmy imię Polski. 7 stycznia kraj nasz znalazł się na czołówkach gazet i pierwszych miejscach nawet w dzienniku arabskiej telewizji Al Dżazira, uprzednio słynnej z ogłaszania kolejnych komunikatów straszliwego Osamy ben Ladena, przez którego wybuchnie wkrótce III wojna światowa.

Manifest komunistyczny
Oryginalny „Manifest komunistyczny”, autorstwa Karola Marksa i Fryderyka Engelsa jest dzisiaj już trochę zapomniany, bo nawet nowa lewica nie bardzo kwapi się do przypominania diagnoz, że np. „robotnicy nie mają ojczyzny”, kiedy wiadomo, że powinni mieć, bo w przeciwnym razie któż zapewniłby wesołe miejsca pracy politycznym przedstawicielom oraz obrońcom interesów „ludzi pracy”...

Głos za liberalizmem
Czy jest sens pisać polemikę? Przecież zaprzeczając poglądom przedstawionym wcześniej, polemika odbiera czytelnikom pewność, wpędza w dysonans poznawczy i w rezultacie nie wiedzą, czego się trzymać.

Człowiek sowiecki i europejski
„...A jeśli partia słowo skazała – znaczit skazał wied` sowietskij narod” – głosiły spiżowe strofy pieśni, która w innym miejscu oznajmiała, iż „partia Lenina simwoł swabody”. Ta pieśń była w gruncie rzeczy mnemotechniczną recytacją, mającą na celu wbicie do głów podstawowych zasad tzw. politgramoty.

Róbmy sobie na rękę!
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Gdyby tak, dajmy na to, cesarz Oktawian August miał pod dostatkiem pieniędzy w skarbie, to nie musiałby wydawać dekretu nakazującego spisanie „wszystkiego świata” dla celów podatkowych, a wtedy nikt nie ruszałby w podróż, by dać się zapisać „każdy do miasta swego”, ...

Czy nie ma na to kary?
Jakoś bez większego rezonansu minęła wypowiedź przewodniczącego Rady Nadzorczej ZUS Roberta Gwiazdowskiego, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zbankrutuje za 9 lat.

Sytuacja jest dobra, ale nie beznadziejna
Starsi ludzi pamiętają, że na pytanie słuchacza, kiedy będzie lepiej, Radio Erewań odpowiedziało, że „lepiej już było”. Teraz oczywiście jest całkiem inaczej, przynajmniej od wiosny 2003 roku, kiedy to w okresie poprzedzającym referendum akcesyjne zostaliśmy przekonani, lepiej, to dopiero nam będzie po przyłączeniu Polski do Unii, a gdyby nawet jeszcze nie nam – to już na pewno naszym dzieciom...

To właśnie „tanie państwo”!
Prasa ze zgorszeniem doniosła, że w Ministerstwie Skarbu Państwa jest wiceminister Sławomir Urbaniak z Samoobrony, który – jak to wiceminister – dostaje 10 tys. zł miesięcznej pensji, a do tego ma służbowy samochód „Volvo” z kierowcą oraz sekretarkę, a nie ma żadnych obowiązków, słowem – nic nie robi. Jeśli weźmiemy pod uwagę składkę ZUS, to min. Urbaniak dostaje nawet o 5 tys. zł więcej.

Żyjmy krócej!
Za tak zwanej pierwszej komuny wielką popularność zyskało hasło skierowane do emerytów, by „popierali partię czynem i umierali przed terminem”. Chodziło o to, że dzięki temu państwo zyskałoby dodatkowe środki na rozwój budownictwa socjalistycznego, by Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej. Oczywiście tylko ci, którzy by dożyli.

Milton Friedman doradza zza grobu
Wczoraj w wieku 94 lat zmarł w San Francisco profesor Milton Friedman, laureat nagrody Nobla z ekonomii, którą otrzymał w 1976 roku. Rok wcześniej przebywał w Chile, dokąd na prośbę generała Augusta Pinocheta skierował doradców gospodarczych z tak zwanej szkoły chicagowskiej, którzy przyczynili się do odbudowania zniszczonej gospodarki w tym kraju.

Milton Friedman doradza zza grobu
Wczoraj w wieku 94 lat zmarł w San Francisco profesor Milton Friedman, laureat nagrody Nobla z ekonomii, którą otrzymał w 1976 roku. Rok wcześniej przebywał w Chile, dokąd na prośbę generała Augusta Pinocheta skierował doradców gospodarczych z tak zwanej szkoły chicagowskiej, którzy przyczynili się do odbudowania zniszczonej gospodarki w tym kraju.