Wrzesień 21 2014 03:02:33
Logowanie

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Chat z ekspertem
Masz pytania?

Chat z ekspertem

Strona Główna
Artykuły i felietony
Forum
Ciekawe strony
Rozszyfruj skrót ZUS
Ile tracisz w ZUSie?
Jak nie płacić lub płacić mniejszy ZUS?
Galeria zdjęć
Szukaj

O nas
Dla webmasterów
Kontakt i reklama
Mapa serwisu
Lubią nas na Facebooku
Cytat na dzisiaj wg Łukasza Tomaszka:
Kto chce coś wykonać, szuka SPOSOBU. Kto nie chce, szuka WYTŁUMACZENIA.
Jeśli nie ZUS, to co wybrać ?
1. Własna spółka z o.o. w Polsce ? 2. Firma w innym kraju Unii Europejskiej ? 3. Lotto ??? 4. Praca na czarno ??? 5. Zostawić wszystko i uciekać, brrr ?
Okiem Likwidatora
CZĘSTOCHOWA
CZĘSTOCHOWA
Siedziby ZUS
Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 3,131
· Najnowszy użytkownik: nisanosa
Zobacz temat
 Drukuj temat
nie rozumiem uzasadnienia wyroku
suissman
Witam.
Wczoraj znajoma otrzymała wyrok sądu okręgowego w sprawie odwołania od decyzji ZUS. Ponieważ uzasadnienie jest kompletnie niezrozumiałe i tak jakby dotyczyło innej sprawy, mam pytanie - czy możliwe jest wystąpienie do sądu, o wyjaśnienie jak należy to uzasadnienie rozumieć?
Pokrótce postaram się opisać o co chodzi. Otóż, przez pewien okres, po przejściu na emeryturę, znajoma - dzięki kompetentnej i oblatanej księgowej - opłacała składki na ubezp. społeczne, choć nie musiała już ich płacić. Płaciła je, gdyż księgowa "zapomniała" że znajoma jest emerytką i cały czas składała w ZUS deklaracje z kodem, jak dla osoby bez emerytury. Ustawa mówi wyraźnie, że w przypadku błędów w deklaracji należy zrobić korektę, co też znajoma zrobiła i wystąpiła o zwrot tych składek, jako opłacone nienależnie. Zus oczywiście się z tym nie zgodził i wydał decyzję, że uznał je za składki opłacone na ubezpieczenie dobrowolne. Od tej decyzji, znajoma się odwołała do sądu i tu się zaczyna szopka. Odwołanie dotyczyło bowiem tego, by uznać że nie podlegała ona ubezpieczeniom dobrowolnym, oraz co z tego wynika, że składki zapłacone były nienależnie. Sąd natomiast w wyroku, uznał iż faktycznie nie podlegała ona ubezpieczeniom dobrowolnym, ale resztę odwołania oddalił. Jest to idiotyzm, gdyż jeśli nie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, i nie podlegała też obowiązkowym - to jak zakwalifikować wpłacone pieniądze? Logiczne jest, iż są to wtedy składki opłacone nienależnie - jedno wynika z drugiego i nie da się tego rozdzielić. jeśli nie podlegała tym ubezpieczeniom a zus nie zaliczył tych składek na poczet ubezpieczenia które jako emerytka płacić musiała, to składki były nienależne. To tak jakbym zapłacił podatek, potem okazałoby się że nie musiałem go płacić i mogę wystąpić o zwrot, ale urząd by stwierdził, że faktycznie nie musiałem, ale ponieważ zapłaciłem to mi zwrot nie przysługuje a oni tego na poczet innego podatku nie przeksięgują - przecież to bezsens. Dodatkowo w uzasadnieniu mądry sąd wypisuje, iż przedmiotem sprawy było ustalenie czy znajoma ma w zusie zaległości, o których mówi zaskarżona decyzja ZUS, choć ani w tej decyzji, ani w odwołaniu od niej nie ma ani słowa o jakichkolwiek zaległościach. Nie można mieć zaległości w ubezpieczeniach dobrowolnych, ponieważ ich nie trzeba opłacać - jak się nie płaci, lub płaci za mało po prostu przestają obowiązywać. Poza tym, to znajoma wpłaciła do ZUS za dużo, a w uzasadnieniu napisane jest że zalega z płatnościami. Pomijając już sprawę tego, kto ma rację, czy znajoma czy zus, uzasadnienie wyroku raczej w ogóle nie dotyczy istoty tego sporu. Czy coś można z tym zrobić?
 
kst
No cóż...
Sprawa prosta i oczywista do załatwienia w każdym normalnym państwie ale nie w Polsce znanej z sądów "sprawnych umysłowo inaczej".
Normalna logika reprezentowana przez Ciebie nakazywałby aby ZUS szybciutko zwrócił nadpłacone składki wraz z odsetkami i życzył znajomej emerytce dużo zdrowia.
W państwie "sprawnym umysłowo inaczej" znajoma emerytka staje się "z mocy prawa" osobą podejrzaną o próbę oszukania państwa i uszczuplenia budżetu. Czyli staje się przestępcą.
To samo dotyczy przypadku, gdy podatnik nadpłaci podatek. Nadpłata podatku w tym dzikim kraju też jest przestępstwem zagrożonym karą !
A teraz przejdźmy do "logiki sądowej" - skoro emerytka dobrowolnie nadpłacała składki, których nie musiała płacić ani ZUS do ich płacenia jej nie zmuszał, to znaczy, że płaciła dobrowolnie. A jak przestała płacić, bo się zorientowała, że nie musi, to momentalnie powstały .."zaległośći" - to chyba oczywiste !
Płaciła - przestała płacić = powstały zaległości w opłacaniu dobrowolnych składek ! Jest winna "uszczuplenia" dochodów ZUS ? JEST WINNA ! Ma zaległości ? MA !!! Czyli tym samym ZUS ma "prawo" upomnieć się o te zaległe, hehehe, "dobrowolne" składki ! Ma prawo ? ALEŻ OCZYWIŚCIE MA !!!!
No i mając taki wyrok sądu ZUS zapewne wkrótce, no , może po 8 latach, wystawi Tytuły Wykonawcze na okoliczność zapłaty tych brakujących dobrowolnych składek i sam je potrąci z ...emerytury znajomej emerytki !
Proszę zrozumieć, że bez takich właśnie wyroków "sądów" ZUS nikomu by NIC złego nie uczynił, ani zawieszeniowcom, ani matkom na urlopach, ani tych z PN - wogóle nikomu nic by nie zrobił.
To właśnie wyroki "sprawnych umysłowo inaczej" w togach sprawiają, że każdy taki "wyrok" umozliwia ZUSowi kolejne kroki i działania do rabunku i bezprawia na Obywatelach.
Tyle tylko, że wszystkie sądy niższego szczebla orzekają nie zgodnie z obowiązujacym prawem i logika, ale według WYTYCZNYCH Sądu Najwyższego.
Kto zatem wydaje wytyczne Sądowi Najwyższemu ?.....
 
suissman
hehe...w sumie podejście właściwe w naszym kraju...ale...no właśnie jest tylko kilka ale...po pierwsze, stosując się do przepisów ustawy, jeśli się zrobi błąd w deklaracji, a tu błąd był - to należy zrobić korektę. Po zrobieniu korekty, składka powinna być zerowa, a więc to co wpłacone, nie powinno być zaliczone na żadne ubezpieczenia dobrowolne, bo w ten sposób każde błędnie wpłacone pieniądze można by uznać za jakieś opłaty dobrowolne. Po drugie - skoro składki są wpłacone nienależnie, ta sama ustawa mówi, że ubezpieczony może wystąpić o ich zwrot, a ZUS musi je zwrócić, bądź zaproponować zaliczenie ich na poczet składek, które opłacać trzeba. A zus nie chce zrobić ani jednego ani drugiego. Po trzecie - dobrowolność polega na tym, że sam decyduję czy chcę składki płacić, więc nie może tu być mowy o żadnej niedopłacie! Chyba że uznamy, że są to obowiązkowe składki dobrowolne hehehe. Po czwarte - ja już pomijam stanowisko zus, ale do cholery sąd mógłby chociaż pisać na temat, a nie jakieś bzdury, które nijak się mają do istoty sprawy. Mnie się wydaje, że teraz trzeba by idąc za tokiem myślenia sędziego (jeśli takowy w ogóle istniał) wystąpić do zus o przeksięgowanie składek, podpierając się tym, że sąd uznał, iż ubezpieczeniom dobrowolnym nie podlegała. Wtedy zus znów wyda odmowną decyzję, podpierając się tym, że sąd jednak nie uznał tych składek na nienależnie opłacone i wrócimy do punktu wyjścia. To jest paranoja...żenada totalna. Już pomijam, jak sąd może napisać w uzasadnieniu wyroku, że składki były opłacone na złym druku...skoro innego druku qrwa mać nie ma...deklaracja jest tylko jedna....błędny był tylko kod ubezpieczonego. Totalna kompromitacja. Chyba poproszę o pomoc media...hehehe
 
Mateusz
Możesz wystąpić o uzupełnienie i wykładnię wyroku.... art. 350 § 1 KPC
Art. 351. § 1. (201) Strona może w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia wyroku, a gdy doręczenie wyroku następuje z urzędu - od jego doręczenia, zgłosić wniosek o uzupełnienie wyroku, jeżeli sąd nie orzekł o całości żądania, o natychmiastowej wykonalności albo nie zamieścił w wyroku dodatkowego orzeczenia, które według przepisów ustawy powinien był zamieścić z urzędu.

Zdaje się (nie czytałem wyroku) że sąd orzekł tylko to co było w granicach zawartych w odwołaniu. To znaczy że roszczenie (zwrotu należności) nie było w tych granicach i dotyczy innego zagadnienia prawnego.

Pozdrawiam . Mateusz

 
suissman
no qrdeczka...chyba napiszę do tego sądu, aby mi podali wykładnie tego wyroku...jak mam go rozumieć hehehe
 
kst
No to musisz sie pospieszyć, bo te "sprawne umysłowo inaczej" lenie szukują się na protest :http://biznes.one...rasa-detal
Za mało zarabiają !
Hmm, może to jest przyczyna takich a nie innych wyroków ? Gdyby znajoma emerytka "odpaliła" tak z jedną czy dwie emerytury to zaraz by sędzia złapał taki ZUS "za twarz" i rzucił nim na glebę...
A jak kto "nie smaruje" no to kwiczySmutek
 
suissman
Mateusz, dzięki za podpowiedź, pewnie tak będzie trzeba zrobić...mam tylko pytanie, czy złożenie takiego wniosku wstrzymuje bieg terminu do złożenia apelacji?
A dokładnie to było tak, że zus stwierdził w decyzji, że ponieważ w danym okresie znajoma opłacała składki, choć nie musiała, to zalicza je na poczet ubezpieczeń dobrowolnych i nie może ich zwrócić. Znajoma się odwołała, występując do sądu o: 1) uchylenie decyzji zus, że w danym okresie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, 2)a co za tym idzie uznania że składki były opłacone nienależnie, 3) zasądzenie by koszty pokrył pozwany, ale to już nieważne. I teraz dostaje wyrok sądu, który uchyla decyzję zus, przyznając iż w danym okresie znajoma nie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, pozostałe zaś punkty odwołania odrzuca. I jak bym się na tym zatrzymał, to rozumiem, że jeśli uznano punkt 1 za zasadny, to punkt 2 już nie powinien być przedmiotem rozpatrywania przez sąd, bo staje się nieaktualny. Skoro nie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, składki były nienależne i nie ma potrzeby stwierdzać wyrokiem sądu. No ale następuje uzasadnienie wyroku, a którego dowiaduję się, że znajoma owszem nie podlegała tym ubezpieczeniom, na które płaciła choć nie musiała, a jeszcze ma wobec zus z tego tytułu zaległości, i są to dodatkowo zaległości o których ani zus, ani ona nic wcześniej nie pisała. Pomijam już fakt, iż jak się dowiedziałem teraz, pani sędzia jak czegoś w sprawie nie rozumiała, to zasięgała rady prawnika zusu...no normalnie powiedzieć że zyjemy w trzecim śwecie, to bardzo pozytywne podejście...
 
suissman
hehehe...czytam ten wyrok kolejny raz...i znów znalazłem kwiatek...hehehe...najpierw sąd pisze: "...w ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, iz odwołująca na dzień wydania zaskarżonej decyzji nie zalegała z płatnościami na rzecz ZUS" a kilka zdań dalej jest tak: "powyżej ustalony stan faktyczny pozwala na stwierdzenie, że odwołujący na dzień wydania zaskarżonej decyzji zalegał z płatnościami na rzecz ZUS za okres....co stanowiło podstawę do częściowej zmiany zaskarżonej decyzji." Hehehehe no qrwa mać tylko pogratulować sędzinie...i zaproponować by jednak zmieniła dealera...
 
kst
suissman napisał/a:
Mateusz, dzięki za podpowiedź, pewnie tak będzie trzeba zrobić...mam tylko pytanie, czy złożenie takiego wniosku wstrzymuje bieg terminu do złożenia apelacji?
A dokładnie to było tak, że zus stwierdził w decyzji, że ponieważ w danym okresie znajoma opłacała składki, choć nie musiała, to zalicza je na poczet ubezpieczeń dobrowolnych i nie może ich zwrócić. Znajoma się odwołała, występując do sądu o: 1) uchylenie decyzji zus, że w danym okresie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, 2)a co za tym idzie uznania że składki były opłacone nienależnie, 3) zasądzenie by koszty pokrył pozwany, ale to już nieważne. I teraz dostaje wyrok sądu, który uchyla decyzję zus, przyznając iż w danym okresie znajoma nie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, pozostałe zaś punkty odwołania odrzuca. I jak bym się na tym zatrzymał, to rozumiem, że jeśli uznano punkt 1 za zasadny, to punkt 2 już nie powinien być przedmiotem rozpatrywania przez sąd, bo staje się nieaktualny. Skoro nie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, składki były nienależne i nie ma potrzeby stwierdzać wyrokiem sądu. No ale następuje uzasadnienie wyroku, a którego dowiaduję się, że znajoma owszem nie podlegała tym ubezpieczeniom, na które płaciła choć nie musiała, a jeszcze ma wobec zus z tego tytułu zaległości, i są to dodatkowo zaległości o których ani zus, ani ona nic wcześniej nie pisała. Pomijam już fakt, iż jak się dowiedziałem teraz, pani sędzia jak czegoś w sprawie nie rozumiała, to zasięgała rady prawnika zusu...no normalnie powiedzieć że zyjemy w trzecim śwecie, to bardzo pozytywne podejście...


Przecież już pisałem wyżej na czym polega tzw "logika" sędziów w tym dzikim kraju.
Jak taki leń , a własciwie leniwa pańcia na stanowisku sedziowskim czegoś nie wie to pyta się radcy zusu - no to już jest rzeczywiście sam szczyt niezalezności i niezawisłości w orzekaniu !
Dlatego powtarzam po raz wtóry - ZUS bez wsparcia przez sądy nie zrobiłby nikomu NIC.
Jak widzę ta sprawa to kolejny HIT dla zusu - zawsze znajdzie się iluś tam gapowiczów co to nadpłacili niepotrzebnie składki a teraz jakaś debilna sędzina dała zusowi pretekst do ściągania zaległości za dobrowolne składki !
Qrwa - ludzie - gdzie my do czorta żyjemy ???!!!!
 
Mateusz
Witam!!!
Uzupełnienie i wykładnia wyroku jest w formie postanowienia sądu (dokonane jest na posiedzeniu najczęściej niejawnym). Niestety nie zawiesza to terminu do wniesienia apelacji.
Twoje interpretacje uzasadnienia jednak trzeba skonfrontować z materiałem dowodowym zawartym w aktach sprawy ( akta są do wglądu w każdej chwili w sądzie również dla pełnomocnika).
Jeśli nie uzyskasz zwrotu nadpłaconych składek z korekt deklaracji (co innego jest opłacanie składek dobrowolnie i później żądanie ich zwrotu) .
Jest jeszcze jedna możliwość odzyskania kasy przez przypozwanie księgowej za wprowadzenie w błąd w obowiązku opłacenia składak (tylko trzeba mieć na to dowody).
Pozdrawiam. Mateusz

 
sympatyk
"Sąd natomiast w wyroku, uznał iż faktycznie nie podlegała ona ubezpieczeniom dobrowolnym, ale resztę odwołania oddalił."

Jeśli sąd tak orzekł, to czego więcej chcecie.
Teraz powołując się na ten wyrok, wystapić należy do ZUS o zwrot wpłaconych nienaleznie składek i poczekać co ZUS odpisze.
Jeżeli, sąd odebrał prawo do dobrowolego ubezpieczenia, to znaczy, że składki opłacane były nienależnie.

Zapoznając się z wyrokami, nie dostrzegłem orzeczeń, w których sąd nakazuje opłacenie składek. Sądy raczej stwierdzały obowiązek ubezpieczeniowy. Wydaje się, że gdyby ZUS odmówił komuś ubezpieczenia dobrowolnego, to sąd pewnie miałby coś do powiedzenia w tej materii. W sytuacji gdy ubezpieczony nie chce być ubezpieczony dobrowolnie, to sądowi ..... do tego. Nie istnieje zapis dający sądom prawo do orzekania w tej materii.
Zatem, jeżeli nie jest to obowiązek, to ZUS nie ma także prawa kwalifikowania bez zgody ubezpieczonego rodzaju ubezpieczenia.

Pojawiły sie także głosy o egzekucji zaległości z tytułu dobrowolnych ubezpieczeń. Nie ma możliwości egzekucji z administracji składek na dobrowolne ubezpieczenie. A zwrot tych zapłaconych składek to tylko kwestia czasu i trochę zachodu i pisania.
 
sympatyk
Watpliwości.
Trochę za mało danych. Których lat to dotyczy. Zgodnie z ustawą, księgowa prawidłowo zgłosiła pracownika do ubezpieczeń, gdyż osoba mająca ustalone prawo do emerytury, podlega ubezpieczeniom obowiązkowym.

4. Osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 18a, mające ustalone prawo do emerytury lub renty, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

????
 
suissman
no zaraz wyjaśnię, otóż znajoma prowadziła działalność gospodarczą, opłacając należne ubezpieczenia, w momencie gdy uzyskała emeryturę, obowiązkowe stało się tylko ubezpieczenie zdrowotne. Oczywiście to co musiała płacić jako emerytka, płaciła bo zus potrącał jej z emerytury. Jednak księgowa, jak widać znając swój fach doskonale, w zgłoszeniach do zus podawała kod, taki jak dla osób prowadzących działalność bez prawa do emerytury i naliczała normalnie składki jak dotychczas. Podobno, jak stwierdziła później, nie wiedziała, że trzeba inaczej. Znajoma zaś, nie podejrzewając błędu, płaciła takie kwoty, jakie podała jej księgowa. Trwało to od sierpnia 2007 do stycznia 2010 roku. Dopiero w zeszłym roku, nowa już księgowa, od razu znalazła błąd. I zgodnie z przepisami ustawy o ubezpieczniach... złożyła do zus korekty deklaracji, i wniosek o zwrot nienależnie zapłaconych składek. A wtedy zus odpisał, że ponieważ te składki płacone były regularnie, w odpowiedniej wysokości i w większości terminowo, to przyjął że wpłaty, które nie były obowiązkowe, były na ubezpieczenia dobrowolne. No i stąd sprawa w sądzie. Jest jeszcze drugie dno tej sprawy, bo zus, opierając się na wysokości tych składek ustalał dochód znajomej i na tej podstawie potrącał jej jeszcze kasę z emerytury, ale to już inna sprawa. Odwołanie do sądu, tak jak już pisałem, dotyczyło trzech punktów - uchylenia decyzji zus dotyczącej zaliczenia tych składek na ubezpieczenia dobrowolne, uznania ich za zapłacone nienależnie, i zasądzenia kosztów procesu pozwanemu. I tu pojawia się moja wątpliwość, bo skoro sąd uznał punkt pierwszy, i orzekł że znajoma nie podlegała ubezpieczeniom dobrowolnym, a w pozostałych punktach odwołanie oddalił, to czy uznanie pierwszego punktu oznacza że te składki są zapłacone nienależnie, ale on nie może tego stwierdzić podczas rozprawy, bo wynika to z przepisów i właściwie z uznania punktu pierwszego? Wątpliwości moje wynikają stąd, iż w uzasadnieniu wyroku, wspomina coś że znajoma miała wobec zusu zaległości, co jest oczywiście bzdurą, ale jednak jest w uzasadnieniu. Choć z drugiej strony liczy się wyrok, a nie jego uzasadnienie...
Edytowane przez suissman dnia 02-05-2011 21:20
 
sympatyk
Zaznaczam, nie jestem prawnikiem, zresztą i oni w sprawach z ZUS nie mają nic do gadania.

Moim skromnym zdaniem, powołując się na orzeczenie, tak jak pisałem wcześniej wystąpić do ZUS o zwrot zapłaconych nienależnie składek.
Zaglądnij do ustawy, o ile pamietam, zgłoszenie do dobrowolnych ubezpieczeń ( to tak na dokładkę ) nastepuje w wyniku zgłoszenia takiego zamiaru ( na swój wniosek ), a Twoja znajoma tego nie uczyniła.
Stąd będziecie Panstwo mieli dwa argumenty za, a ZUS żadnego.
Jeszcze jeden warunek, kody zgłoszeń do ubezpieczeń i kody z deklaracji to nie kody dobrowolnych.

No i czekać na ruch ZUS. Spokojnie do tego podejść i przeanalizować. Na to roszczenie jest pięć lat, ale zwlekać także nie trzeba.

Co do zaległości, to uzasadnienia piszą czasem dyletanci i zgubienie dla nich wyrazów "nie miała", nie stanowi problemu.
 
suissman
No własnie ja też tak uważam, choć prawnikiem również nie jestem hehe.
Kody zgłoszenia i kody deklaracji to kody wskazujące na osobę prowadzącą działalność bez prawa do świadczenia emerytalnego, i w takim wypadku ubezpieczenia społeczne są obowiązkowe. Powinien być natomiast kod wskazujący na osobę prowadzącą działalność której przyznano prawo do świadczenia emerytalnego, i wtedy obowiązkowe jest tylko ubezpieczenie zdrowotne. Gdyby nie błąd w kodzie, nawet nie byłoby podstaw do jakichkolwiek korekt, ewentualnie można by się zwrócić do księgowej o zwrot tego co źle naliczyła. Cały pic polega tu na tym, że był błąd w deklaracjach i stąd takie a nie inne składki, które znajoma płaciła będąc pewna, że musi je płacić, bo są obowiązkowe. Cała sprawa wqrza mnie tym bardziej, że gdyby zus panował nad tym co ma u siebie w systemie, szybko wykryłby niezgodność deklaracji ze stanem faktycznym i cała sprawa nie miałaby miejsca. Niestety jest to instytucja, która dopóki wpływają do niej pieniądze to siedzi cicho, nawet jeśli ewidentnie pieniądze te się zusowi nie należą. Dopiero jak ten płacący sam znajdzie swój błąd, zus zaczyna działać...by mu tych niesłusznie wpłaconych pieniążków nie oddać.
Na dziś, napiszę chyba znajomej pismo do zusu, coby jednak te niesłuszne składki zwrócili - podpierając się wyrokiem. A swoją drogą wystąpię chyba do sądu i interpretację własnego wyroku hehe.
Pozdrawiam.
 
GosiaW30
A w mojej ocenie, Sąd orzekł jedynie w zakresie podlegania ubezpieczeniom, uznając, że dobrowolnemu ubezpieczeniu społecznemu nie podlegała. Ja osobiście zwróciłabym się teraz o zwrot nienależnie opłaconych składek na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy powołując się na obecny wyrok sądu. Organ jeżeli odmówi prawa do zwrotu - zrobi to w formie decyzji, od której będzie służyło odwołanie do Sądu. Ponadto należy wziąć pod uwagę, że istnieje w tym wypadku obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego i jeżeli są z tego tytułu zaległości, może odmówić zwrotu (nadpłacone składki mogą być zaliczone na poczet zadłużenia), jeżeli nie ma zadłużenia powinien zwrócić pieniądze.
 
Przejdź do forum:
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Zawieszenie czy likw...
· polecam artykuł
· zasiłek przeemerytalny
· praca nakładcza i dz...
· PO NOTYFIKACJI USTAWY
Najciekawsze tematy
· praca nakładcza i... [21805]
· Praca na etacie i... [7519]
· przedawnienie skł... [1325]
· Zawieszenie czy l... [876]
· manifestacja pod ... [453]
Ostatnie artykuły
· O eksmisji i wrażliw...
· O Funduszu Rezerwy D...
· O ochronie miejsc pracy
· O odpowiedzialności ...
· Modlitwy o tanie pa...
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

24-05-2014 14:52
Witam serdecznie mam następują pytanie. Mój mąż jest na ww. zasiłku(10,5 lat) i w m-cu lipcu br. nabędzie uprawnienia do pełnej emerytury, czy powinien udać się do ZUS i poprosić o ponowne naliczenie

05-03-2014 16:58
niestety ostatnie rozwiązanie jest nieprawdziwe. Od dg można płacić tylko zdrowotne w przypadku, gdy wynagrodzenie jest równe lub wyższe od najniższej krajowej

03-03-2014 12:37
Program Antares dla osób, którzy chcieliby prowadzić działalność bez obciążeń związanych z ZUS-em, więcej na stronie www.partnerlink.p.
..tares.html

25-02-2014 15:49
nietrzeba uciekać się do niecałkiem legalnych metod, lub kosmicznych kombinacji aby odciąć się od ZUS. Jest legalna i tania w utrzymaniu metoda. Zajrzyj na www.eprofitplus.pl

20-01-2014 13:54
Ojej! Aż ponad sto osób lubi to! No nie ma co: uczyniłeś mi dzień, jak mawiają tłumacze! Pokażmy ile ludzi chce likwidacji ZUS-u. Lajkujcie pod adresem: https://www.faceb.
..nieczzusem

AKCJA WYŚLIJ LIST
Zachęcamy do udziału w akcji "wyślij list". Co środę wysyłamy listy zaadresowane do klubów parlamentarnych. Gotowe listy do pobrania znajdują się tutaj: Link
88,2,177,062 unikalne wizyty