Zobacz temat
 Drukuj temat
Zasiłek macierzynski
PauPie
Jestem samotnie wychowująca matka 1.5 rocznego synka, jestem również w 9-miesiącu ciąży, za kilka dni rodzę 2-gie dziecko. jestem osoba zatrudniona przez pracodawcę z pensja ok 2300zl/miesięcznie. ZUS nie przyznał mi zasiłku macierzyńskiego oraz wszczał kontrole mająca na celu odebranie zasiłku w związku z 1 porodem...Obydowie kontrole w zakładzie pracy przebiegły bez żadnych zastrzeżeń, brak jest jakichkolwiek argumentów dla ZUS ażeby nie przyznać mi zasiłku. Sprawa będzie miała swój finał w Sadzie a po porodzie żeby teraz się nie stresować jeszcze bardziej będę ja szeroko nagłaśniać we wszelkich mediach. W związku ze stresem całą sytuacja oraz faktem ze pozostaje bez jakichkolwiek środków do życia ja, mój 1.5 roczny syn oraz za chwile kolejne dziecko moja ciąża przemianowała się w zagrożona...Po porodzie który mimo wszystko mam nadzieje ze będzie udany zacznie się mój największy dramat życiowy - jak przeżyć??? Te narodziny dzięki ZUS, przykro mi to mówić, nie będą miały NIC wspólnego ze szczęściem związanym z narodzinami dziecka...
W ZUS pracują osoby które dostają PREMIE żeby rujnować doszczętnie życie ludziom takim jak ja, decyzjami taka ja ta...
Dlaczego nie wspierają matek w tym czasie tylko kombinują żeby nie dać jakiejkolwiek złotówki?! Co tak naprawdę ma wspólnego zatrudnienie w związku z ciążą?! Dlaczego w ogóle od zatrudnienia ( TYLKO w tym kraju!!) uzależnione jest wypłacenie zasiłku macierzyńskiego matce na nowo narodzone dziecko??? W tym kraju nie będzie NIGDY lepiej, społeczeństwo się starzeje, mamy ogromny niż demograficzny ( czy ludzie którzy podejmują w ZUS decyzje "komu damy, komu nie?" zdają sobie sprawę z konsekwencji starzenia się społeczeństwa czy są aż tak krótkowzroczni???? Z czego za chwile ZUS będzie wypłacał tyle emerytur...???), młodzi ludzie wyjeżdżają tam gdzie opieka socjalna jest na normalnym poziomie i tam rodzą, tam żyją, tam zakładają rodziny! Na zachodzie, gdziekolwiek, nie trzeba się prosić o zasiłek dla nowo narodzonych dzieci!!!!! To jest chory kraj i chora firma (ZUS). Na swoim przykładzie będę odradzać zakładanie rodzin w Polsce, gdybym mogła cofnąć czas wyjechałabym do Anglii, jak większość ludzi w moim wieku...

Mam tylko jedno pytanie: dlaczego w tym kraju ZUS obejmuje tak "wspaniała opieka" rodzące matki i nowo narodzone dzieci?

Ja nie chce ZUS....
Edytowane przez PauPie dnia 06-01-2014 18:01
 
prawda w oczy
''ZUS nie przyznał mi zasiłku macierzyńskiego oraz wszczał kontrole mająca na celu odebranie zasiłku w związku z 1 porodem...''
Niestety jaśnie ZUS robi to nagminnie. Z mocy prawa należy się Pani zasiłek macierzyński a na drugie dziecko 100% chorobowego jeżeli przebywa Pani na zwolnieniu.
Czy dostała Pani jakąkolwiek decyzję z ZUS?
Jeżeli kontrola wypadła pozytywnie to co mają?
Edytowane przez prawda w oczy dnia 06-01-2014 22:47
 
annatur1
Zamiast w Polsce rodzić dzieci Polki rodzą w Wielkiej Brytanii . A dlaczego? Bo w Wielkiej Brytanii mają brytyjską opiekę zdrowotną, głównie porodową, i pomoc państwa dla rodzin z dziećmi: darmowe leki, dofinansowanie żywności, becikowe 500 funtów/chyba 500 jak nie więcej/, sześć tygodni pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego i kolejne 33 tygodnie płatne częściowo. Dalsza pomoc zależy od statusu rodziny: korzystają biedniejsi, bardzo często imigranci na dorobku.
Okazuje się jednak, że to dzieci Polek będą budować brytyjską ekonomię nie polską. U nas dostajemy decyzje, decyzje ,że nic się nie należy , a jeżeli dostaną to dostają decyzję o zwrocie .
To jest polityka pro rodzinna!?.
Biurokracja ma władzę nie politycy. Rząd i sądy są władzą wykonawczą dla ZUS, nie odwrotnie.
Nie ma kary nad arogancją urzędników.
Kto może niech ucieka z tego kraju. Tu dla nas Polek miejsca nie ma
i nie będzie!
annatur1
 
PauPie
prawda w oczy napisał(a):

''ZUS nie przyznał mi zasiłku macierzyńskiego oraz wszczał kontrole mająca na celu odebranie zasiłku w związku z 1 porodem...''
Niestety jaśnie ZUS robi to nagminnie. Z mocy prawa należy się Pani zasiłek macierzyński a na drugie dziecko 100% chorobowego jeżeli przebywa Pani na zwolnieniu.
Czy dostała Pani jakąkolwiek decyzję z ZUS?
Jeżeli kontrola wypadła pozytywnie to co mają?


Mają:...NIC! Jeden argument w pismie/opowiedzi o tym ze w związku z ich decyzja nie podlegam ubezpieczeniu od momentu zatrudnienia. Ten argument to taki ze zostałam przez pracodawce zatrudniona w momencie jak byłam już w ciąży, w związku z tym chce według nich "wyłudzić ubezpieczenie". A poza tym ZUS nie widzi potrzeby żebym była w tej firmie zatrudniona (tez to ujęli w piśmie). Oni po prostu wiedza lepiej czy pracodawca w swojej firmie powinien kogoś zatrudnić, zwolnic, czy możne nie...

Zostało złożone odwołanie, sprawa będzie miała finał w Sadzie, ZUS widać był tym niezadowolony, wszczął kolejna kontrole w związku z pierwszym zatrudnieniem i pierwsza ciąża, zapewne zaraz przyjdzie pismo ze mam zwrócić "wyłudzony" wcześniejszy zasiłek macierzyński...

To jest nie dopuszczalne! Dlaczego taki ZUS i ludzie ktorzy w nim pracuja czuja sie tacy bezkarni wydajac tego typu decyzje ktore czesto niszcza ludzkie zycie, zycie matek i ich malutkich dzieci?! Dlaczego w ogole jest w tym chorym kraju taka mozliwosc zeby zostawic kobiete w ciazy lub z nowonarodzonym dzickiem na pastwe losu bez opieki socjalnej???

Znam kilka osob ktore zyja faktycznie z tego za udaja ze sa "chorzy" i po kilka lat maja zacna pensja placona co miesiac z ZUS, ciazy kobieta nie udaje...dziecko sie rodzi.

Kochana Polska...
Edytowane przez PauPie dnia 07-01-2014 20:57
 
prawda w oczy
cyt.""Mają:...NIC! Jeden argument w pismie/opowiedzi o tym ze w związku z ic decyzja nie podlegam ubezpieczeniu od momentu zatrudnienia. "
Napisała Pani ,że otrzymała decyzję i napisała odwołanie. Tak, jedna droga to odwołanie złożone w Sądzie . W sądzie należy udowodnić zasadność zatrudnienia oraz korzyści z niego wynikające . Innej drogi nie ma. Prawdopodobnie przysługuje Pani prawnik z urzędu.Życzę szczęśliwego rozwiązania w związku porodem oraz korzystnym orzeczeniem sądu.
 
ohhteriiii
Znam kilka osob ktore zyja faktycznie z tego za udaja ze sa "chorzy" i po kilka lat maja zacna pensja placona co miesiac z ZUS, ciazy kobieta nie udaje...dziecko sie rodzi????
lab gaya
 
sympatyk
Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, mówi stare powiedzenie. Zawdzięczacie to bardziej zapobiegliwym. ZUS dostał kolejny rozkaz i przy okazji oberwą te Panie, które nie zawiniły.
Po prostu, bardziej zaradne, zapewniły sobie zbyt wysokie zasiłki, nie całkiem legalną drogą, a kontrolą objęte są także inne przypadki.
Wytłumaczą Wam, także w sądzie zasadami sprawiedliwości społecznej, zasadami współżycie społecznego i celowością ustawy.
Tak postępują we wszystkich problematycznych przypadkach, tj takich które potrzebują interpretacji, a takich całkiem sporo.
Nie usprawiedliwia to chwytów poniżej pasa, wykonywanych przez ZUS. niemniej korzystają z prawa, które nakazuje atakowanemu udowadniać niewinność, nie odwrotnie.
Podejmowanie zatrudnienia czy rozpoczynanie działalności przed porodem, to częste przykłady na zapewnienie środków na życie.
Podobna praktyka była stosowana przy chorobowym. Ktoś kogoś zatrudniał, po czym szedł na parę miesięcy na zwolnienie. Dzięki takim praktykom została zmieniona ustawa i teraz trzeba już pracować minimum 6 miesięcy, a wystarczył jeden.
Finał obecnej akcji, będzie podobny i zapewne by dostać zasiłek, trzeba będzie pracować minimum np. trzy lata.
Ot nasza rzeczywistość i narodowa "zaradność".
Edytowane przez Maja9 dnia 28-01-2015 08:48
 
Przejdź do forum: