Zobacz temat
 Drukuj temat
przedawnienie składek ZUS
kathi
witam
twoje skladki podlegaly 10-cioletniemu terminowi przedawnienia ,jezeli wiec do 2012 nie dostalas zadnego pisma ,tzn
nie zostalo wszczete w tym okresie postepowanie egzekucyjne,jezeli nie skladalas wnioskow o uklad ratalny (bo to przerywa bieg przedawnienia )to twoje skladki przedawnily sie w grudniu 2012 r.
 
rolka82
Też mi się tak wydaje ale przecież zus mi tego nie powie sam z siebie, więc moje pytanie brzmi: "jak zapytać zus czy się składki przedawniły".
 
zuf_fan
Na piśmie.
I to już koniec tej historii :-)
 
kflatin
Sorry za lamerskie pytanie, ale nie mogę znaleźć.
Czy poborca z US prowadzący postępowanie egzekucyjne na wniosek ZUS może przewlekać w nieskończoność postępowanie mimo niewykonywania żadnych nowych czynności egzekucyjnych? Wiem że komornik sądowy może prowadzić postępowanie najwyżej rok od ostatniej czynności a potem ulega ono umorzeniu z mocy prawa. Ale czy ta zasada dotyczy także komorników skarbowych i postępowań egzekucyjnych w administracji?
Dochodu legalnego nie mam, konto zajęte i puste, poborcy chyba nie chce się nic w tej sytuacji działać bo nie zarabia na mnie, ale mnie interesuje, kiedy dojdzie do przedawnienia składek, które ZUS naliczył mi "z czapy" za okres zawieszenia D.G.
 
annatur1
kflatin
Przeczytaj ustawę umorzeniową a nóż część zadłużenia podlega abolicji Uśmiech A komornik czyha cierpliwie niestety
annatur1
 
kflatin
Niestety abolicja nic mi nie daje, bo ZUS wyczarował z kapelusza kolejne "należne" składki za okres nieobjęty nią (działalność zarejestrowana, ale nie wykonywana - kiedyś w/g interpretacji ZUS wystarczyło się wyrejestrować z ubezpieczeń, co uczyniłem w 2004, teraz ZUS twierdzi że "prowadziłem" działalność mimo zerowych dochodów także w 2009 i 2010, kiedy to ostatecznie ją wyrejestrowałem).
Od czasu kiedy to w 2009 US próbował zająć mi 100% dochodu nie mogę mieć legalnych dochodów. Z powodu sytuacji osobistej (opieka nad chorym) nie mogę iść na etat, pozostawały zlecenia lub D.G., przy zajęciu 100% dochodu legalna praca odpada.
W związku z tym sytuacja jest patowa - komornik zobaczył figę a nie kasę (pazerność nie popłaca) i tak jest od 2009. Abolicja jak się okazuje też nic nie zmienia. Mogę sobie poczekać kolejne 5 lat (vat już przedawniony, został ZUS), jedyne z czym ZUS może fikać, to przewlekanie postępowań.
 
Przejdź do forum: