Zobacz temat
 Drukuj temat
przedawnienie składek ZUS
sympatyk
Tym sposobem likwidator red ford ograniczył i to znacznie ilość chętnych do wysłania protestu. Tych co zaległości mają z lat 1999-2002 wyłączył. A czemu to likwidatorze sympatyczny, pięcioletni okres przedawnienia ma ich nie objąć ? Gro z tych osób, ma zaległości powstałe nie tyle z własnej winy, co w wyniku czytania poradnika ZUS, słuchania urzędników, a także możliwości zmiany interpretacji przepisów w zależności od stanu ubezpieczeń społecznych oraz ZUS-u.

Na temat skutku jakie odniesie ten protest oraz treści ewentualnej odpowiedzi, nie zajmę stanowiska. Na forum obowiązuje pewna kultura wypowiedzi, a to co ciśnie się na klawiaturę nie mieści się w jej granicach.
 
miras
Witam!! Moja sytuacja jest podobna do sytuacji Piqula tzn dostalem pismo od zusu ze zalegam ze skladkami za rok 1999/2000 czyli przypomnialo im sie o tym po prawie 8 latach.Zadluzenie moje to kwota 7000zl a odsetki to 19000zl. wlasnie pobralem papiery o rozlozenie na raty a pani urzedniczka poinformowala mnie ze 2500zl bede musial wplacic odrazu.Czy moze mi ktos podpowiedziec czy to jest rzeczywiscie wymagane?Po tym co tutaj sie naczytalem to widze ze szanse na jakas wygrana z zusem sa nikle,ale ten list do premiera wyslalem i wysylaja takze moi znajomi z netu.Pozdrawiam.Zalamany miras
 
miras
Mam jeszcze pytanie,moze ktos mi odpowie na nie?Jesli zaczne placic raty do zusu a rzad przywroci 5letnie przedawnienie czy mnie rowniez to obejmie?
 
sympatyk
Tego nikt chyba nie wie. Myślę, że MG także. W tym temacie zarówno MG jak i MPiPS reprezentowały zgoła odmienne stanowiska. Tylko, że z tego nic nie wynikło.

Co do układu ratalnego, to poczytaj wypowiedzi zawarte w artykułach prasowych. Można je znaleźć w internecie. A zdanie jest takie: zawarcie układu ratalnego zamyka drogę odwoławczą. Czy tak jest naprawdę, trzeba samemu się przekonać, a także ryzyko z tym związane trzeba samemu rozważyć. Nikt Ci nie poda złotego środka.
 
miras
Dzieki sympatyk za jakas podpowiedz.A czy jest tu ktos kto probowal dowiedziec sie czegos u adwokata? Ja chce sprobowac i 31.01.08 jestem umowiony na spotkanie jak cos wiecej sie dowiem to napisze
 
dorota
Witam dzisiaj wymusiłam na panience z zus , że faktycznie nie ma prawa stosować 10-letniego okresu do składek w moim przypadku z lat 1999-2000 , ale i tu cytuje" mam takie wytyczne z centrali i żeby nie stracić pracy muszę się do nich stosować " Myślałam że padnę nie ma podstawy ustawowej ale są wytyczne!!! to nie że prawo tylko , dowolna interpretacja przepisu przez centralę??? a ja mam ze względu na te wytyczne wybulić im 40 000 zł , chyba ich pogięło. Dzięki Bogu są jeszcze sądy co to widzą i nie dają wiary WYTYCZNYM , tylko prawu i konstytucji. Jest już osoba, która wygrała . Wyrok sądu apelacyjnego brzmiał -ZUS NIE MOżE SKUTECZNIE DOCHODZIć NALEżNOśCI ZA LATA 1999-2000 Z UWAGI NA ICH 5-LETNI OKRES PRZEDAWNIENIA.
 
dorota
http://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/zus;zgubil;skladki;900;tysiecy;kobiet,171,0,316587.html

Poczytajcie sobie jak wspaniały zus zgubił składki Pokazuje język
 
sympatyk
Dzieki Bogu, że są sądy. A masz choć jeden przykład orzeczenia, które w przypadku przedawnienia składek i to dokładnie w tej kwestii, przyznał rację odwołującym się od decyzji ZUS ? SN, nie apelacyjny.

Wytyczne centrali były i takie, że należy uwzględnić "zawieszenia" zgłoszone także w Urzędzie Skarbowym. A wiesz co zrobił sąd ? Powiedział, że sprawy podatkowe mają inną podstawę prawną i inny cel i wszystkie te okresy zaliczył jako okresy wykonywania działalności z nakazem zapłacenia składek.

Radziłbym ochłonąć.
 
sympatyk
Oj, sympatyczna likwidatorko. Nie można zgubić czegoś, czego się nie miało. Wszystkie dutki powędrowały tam, gdzie ich miejsce czyli do budżetu. W mediach dużo szumu i dymu, a problem zerowy. Po prostu ZUS weźmie długopis i wpisze cyferki tam gdzie ich dzisiaj nie ma. Spytasz, a kasa ? Kasę sympatyczna likwidatorko wpłacą Ci co będą pracowali gdy te kobiety będą szły na emeryturę.
 
KAINTRAB
Dzieki zonie ktora lubi trzymac wszystkie dowody wplat wszelkich obowiazkowych platnosci ,zwlaszcza narzuconych przez bandyckie okupacyjne panstwo praktycznie od poczatku malzenstwa,na pismo z ZUS o tym iz mam niezaplacone skladki za 2 miesiace roku 1999,moglem palnac przed nos zusuwce dowody wplat. Bylo to w marcu 2007r.Po miesiacu dostalem pismo ,ze sprawa zostala przeslana do departamentu wplywow skladek w Bytomiu i po odnalezieniu mojej wplaty zostane o tym powiadomiony.Do dzisiaj oczywiscie jest cisza.Ale mnie w przypadku mojej sprawy chodzi o to ze wszyscy majacy problemy ze skladkami sprzed 2003r powinni w odpowiedzi zarzucac ZUSowi ewidentna probe oszustwa i wyludzenia.Nadmieniac oczywiscie w swoim pismie do ZUS nalezy iz niezwlocznie po odnalezieniu dowodow wplat ZUS zostanie przez nasz domowy departament przechowywania kwitow powiadomiony.
 
sympatyk
Śpieszę donieść, że na Twojej firmie ( forum-przedawnienie ) pojawiła się informacja o przegranej w sprawie przedawnienia składek. Wyrok to 10 lat.
Pani Doroto, to mamy 1:1. Obawiam się, ze odwołujący nie strzelą już ani jednej bramki Smutek
 
monia
sympatyk podaj link prosze!1 Ja czekam na wzrok z sadu i stracilam nadziejeSmutek
 
sympatyk
Podaję
http://www.twoja-firma.pl/forum/read.php?6,148237,page=4

Nie martw się na zapas. Szkoda nerwów. Choć jak jeden sąd tak orzekł, to reszta......
Przykład II UK 111/03 powoływany jako uzasadnienie we wszystkich następnych choć odbiegały one w sferze dowodowej i faktycznej od tej z wyroku.
Osobiście nie daję wiary we wnikliwość, sprawiedliwość ...... jeśli chodzi o sprawy dotyczące INTERESU SPOŁECZNEGO i SOLIDARNOŚCI SPOŁECZNEJ.
Może jak dotrwamy do interesu prywatnego i solidarności prywatnych to ..... morze jest szerokie i głębokie. Smutek
 
monia
Mimo wszystko wierze w sprawiedliwość. Z US wygrałam. Zaległości umorzone, to może i z ZUS Z przymrużeniem okasię uda. Pozdrawiam...
 
sympatyk
Nie mam zamiaru odbierać Ci tej wiary. Jest jednak w mym pojęciu różnica w pojmowaniu słowa "wygrać".
Wygranie ma miejsce wtedy, gdy należności zostaną uznane za przedawnione.
Umorzenie zaś, jest jednoznaczne z uznaniem należności jako wymagalne i nieprzedawnione. Choć cel osiągnęłaś Uśmiech
 
adasz77
Podziwiam optymizm niektórych, ale życzę szczęścia. Ja wierzyłam jeszcze do wczoraj.Jestem tą osobą o której pisał sympatyk powyżej. Zastanawiam się nad kasacją, ale muszę znależć prawnika, który chciałby zająć się taką sprawą przedawnienia(no nikt nie chce...). Doroto! A co to za wygrana sprawa w SA? Wyrok był prawomocny tzn. ZUS się nie odwołał? Pzdr wszytkich liwidatorów. Może Wam się uda?? PowodzeniaPokazuje język
 
danny
witam ponownie. mam pytanie ,czy nie jest zapóżno w moim przypadku na pisanie pozwów itp. bo aż rok temu zaczeła sie moja przygoda z zusem(skladki z 99 i 2000) i gdzieś w marcu oddali dlug do komornika bo nie chciałem podpisać rat.komornik nie zają nic bo nie pracuję.
 
monia
Owszem ale na końcu jest informacja że z powodu przedawnienia jest umorzone postępowanie..
 
danny
monia jeśli o do mnie to o co co chodzi bo nie łapię
 
danny
chyba nie do mine sorry.
 
Przejdź do forum: