Zobacz temat
 Drukuj temat
Zawieszenie czy likwidacja działalności dla ZUS-u
Mateusz
Ad : Sympatyk
Co sądzisz o art. 92a ? stosuje on przepisy Rozdziału 5 ustawy o s.d.g który podała Pani Krystyna w odwołaniu. Niestety nikt na forum nie rozpatruje tego art. pod względem prawnym. My już go rozpatrywaliśmy na innym forum. Jest on dość ciekawy w szczególności uprawnień kontrolerów . Pomijam szczegół czy kontrola jest uprawniona w przypadku zbiegu tytułów do ubezpieczeń (PN i DG)i przyjęciu że może obowiązywać. Podejście takie jak odmowa P Krystyny jest najbardziej uzasadnione bo zmusza kontrolerów do wykazania zakresy kontroli . Jak każda kontrola (np. ZUS) powinna mieć podany swój zakres np: Kontrola umowy o PN, prawidłowości wypełniana deklaracji , okresów podlegania, wyboru tytułu do ubezpieczenia itd. Jeśli nie ma wyszczególnionych zakresy kontroli celem wykazania (np.: fikcyjności umowy o PN, fikcyjność zawieszeń) to jest ona w tym zakresie pozbawiona podstawy prawnej (podlega zażaleniu) . Wiadomo że jeśli utrudnia się kontroli to ma się coś do ukrycia albo jest się winnym naruszenia prawa. W moim przypadku udostępniłem kontrolerowi wszystkie dokumenty dotyczące DG bo nie ma w nich nic co by stwierdzało że wykonywałem czynności zarobkowych w czasie zawieszenia (ujętych już ww. art.14a ust. o s.d.g). Zwróć uwagę że (założymy) kontroler ZUS nie miał uprawnień do kontroli umowy o PN czy okresów zawieszeń (wykonywania DG w tym czasie) to dlaczego Sąd wyrokuje nie mając nawet do oceny wniosków pokontrolnych i wypowiada się w uzasadnieniu ze wykonywaliśmy DG w czasie zawieszeń . Myślę że ZUS i Sąd poszedł tu po bandzie uznając umowę z góry za fikcyjna (nieważną) zamiast najpierw udowodnić jej nieważność opierając się na wyroku Sądu w sprawie umowy o PN a potem dopiero wystawiać decyzje o podleganiu obowiązkowemu ubezpieczeniu z DG. Podobnie jak zrobił to w naszym przypadku bez stwierdzenia fikcyjności zwieszeń objął nas w tych okresach ubezpieczeniem. W moim protokóle kontrolnym z 2004r nie ma nawet mowy o nieprawidłowościach związanych z zakresem kontroli i nie dotyczyła ona wykonywania DG w czasie zawieszeń. Mało tego po kontroli wypłacono mi zasiłek chorobowy co było potwierdzone przez S.A. dotyczącego ciągłości mojego ubezpieczenia (i prawa do świadczeń) . Jak pisałeś wcześniej kontrola (wykonywania DG w czasie zawieszeń) w obecnej sytuacji przedawnienia dokumentów jest bezprawna i powinna ulegać zażaleniu.
Pozdrawiam Mateusz
Art. 92a.187) Do kontroli płatnika składek będącego przedsiębiorcą stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.
ROZDZIAŁ 5
Kontrola przedsiębiorcy
http://www.podatk...na=2#spis6
Edytowane przez Mateusz dnia 13-06-2010 23:59
 
sympatyk
Ale mi dałeś zadanie, a tu tak gorąco Uśmiech
Pytasz co sądzę o art. 92a ?
Zapis tego artykułu:
Do kontroli płatnika składek będącego przedsiębiorcą stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.
Został zapewne dodany, gdyż ustawa o DG, szeroko rozpisuje się na temat co wolno a co nie w czasie zawieszeń działalności. Trudno byłoby powielić wszystkie zapisy i ponownie wpisać je do ustawy o sus, a przecież porównując już dublowane są artykuły dotyczące kontroli, identyfikacji, kontrolującego itd.
Wydaje mi się, że odesłanie to nie wyklucza zapisów ustawy o sus odnośnie kontroli płatnika. ZUS, jeżeli założyć, że wyklucza, nie mógłby nigdy przeprowadzić kontroli wg tych przepisów, bo nie ma uprawnień do kontroli wykonywania działalności jako takiej. Zatem kontrola pod kątem artykułu o kontroli zgłoszeń do ubezpieczeń i podleganiu tym ubezpieczeniom prowadzona będzie przede wszystkim wg ustawy o sus.
Nawiasem mówiąc, przy zapisach dotyczących współpracy UM, EDG, ZUS, itp, a dotyczących wymiany wszystkich danych zgłoszeniowych i stanu przedsiębiorcy w danym momencie, eliminują potrzebę kontroli przez ZUS pod kątem wykonywania, bo informację o tym czy ktoś działalność wykonuje otrzyma natychmiast z urzędu do którego się zwróci z taką prośbą.

Pisałem u nakładców o tym, że jest w zapisach zawarta krótka piłka. Ustawa o sus odsyła do ustawy o DG i rozdziału 5, ale jednocześnie właśnie tam jest artykuł nie zmieniony:
2. W zakresie nieuregulowanym w niniejszym rozdziale stosuje się przepisy ustaw szczególnych.
oraz zmieniony:
3. Zakres przedmiotowy kontroli działalności
gospodarczej przedsiębiorcy oraz organy upoważnione do jej przeprowadzenia określają odrębne ustawy

i tym sposobem wracamy na grunt ustawy o sus, bo ustawa o DG, nie odnosi się do kontroli przedsiębiorcy pod kątem ubezpieczeń społecznych. No a tu mamy pełen zestaw co i jak może zakład za pośrednictwem kontrolera.

Czy odmowa Pani Krystyny ma rację bytu ?
Otóż moim zdaniem nie. Myślę, że kontrola dotyczy zakresu ubezpieczeń społecznych i przeprowadzana jest u właśnie płatnika składek, którymi są wykonujący działalność gospodarczą którzy podjęli także pracę nakładczą i stali się równocześnie ubezpieczonymi zarówno z działalności jak i pracy nakładczej. Tak ustawa określi te osoby, bo wykonujący działalność są jednocześnie płatnikami i ubezpieczonymi.

Decyzje wydawane są także i przedewszystkim płatnikowi z tytułu prowadzenia działalności i moim zdaniem adresowane są prawidłowo. Zauważ, jeżeli chodzi o zbieg tytułów do ubezpieczeń, co może obchodzić firmę, że jego wykonujący pracę nakładczą, wykonuje jednocześnie działalność gospodarczą ?
I jak ZUS miałby wydać decyzję o podleganiu ubezpieczeniom z działalności gospodarczej jego "pracownika", firmie która podpisała umowę o pracę nakładczą z tymże ? Moim zdanie to błędne rozumowanie ludzi z tamtego tematu forum.
Czeka ich jeszcze jedna niespodzianka, ale ja nie zabieram tam już głosu. Dla Twojej informacji, teza o tym, że pracownika lub ubezpieczonego kontrolować nie można, ustawa o sus pisze:
Art. 87.
1. W trakcie przeprowadzania kontroli inspektor kontroli Zakładu ma prawo:
6) przesłuchiwać płatnika składek i ubezpieczonego, jeżeli z powodu braku lub po wyczerpaniu innych środków dowodowych pozostały niewyjaśnione o-koliczności mające znaczenie dla postępowania kontrolnego.
2. Inspektor kontroli Zakładu wykorzystuje dla celów kontroli informacje zawarte na kontach ubezpieczonych i na kontach płatników składek.
Tak, że moim zdaniem to mogą się teraz nawet położyć, nawet pod tramwajem.

Ale to tylko moje zdanie Uśmiech
Edytowane przez sympatyk dnia 13-06-2010 08:35
 
sympatyk
Teraz dalsza część Twojej wypowiedzi.
Czy poszedł po bandzie.
Poprzez analogię. Wszelkie decyzje w sprawie zawieszeń brzmiały:
Artykuły i objęcie ubezpieczeniami, ponieważ zawieszenie nie istnieje.
Nie było tam napisane:
Artykuły i zawieszenie nie istnieje, zatem obejmujemy ubezpieczeniem.
Stąd temat rozprawy był z góry ustalony czyli ustalenie obowiązku ubezpieczeniowego, a nie fakt istnienia bądź nie zawieszenia. Wiesz, że potem nawet sądy orzekały o możliwości wystepowania przerw ....
Ale orzeczenie to zawsze było uznanie decyzji o objęciu ubezpieczeniami.
W przypadku PN jest dokładnie tak samo, obowiązek ubezpieczenia, a powód to zastrzeżenia do umów o pracę nakładczą.

Moim zdaniem zarówno pierszy przypadek ( zawieszenia ) jak i PN, przeprowadzany jest niezgodnie z zapisami prawa, ale nie z powodu, że takowych decyzji wydać ZUS nie mógł, ale, że wykorzystuje brak zapisów o zawieszeniu ( dawniej oczywiście ) jako, że robić tego nie wolno było, bo prawo nie określa takiej czynności. Znaczy jak prawo nie pisze, że w trakcie wykonywania działalności można odwiedzić WC, to znaczy, że należy s..... w portki.

W przypadku nakładców, z kolei, prawo nie pisze, że nakładca musi zapenić zarobek w wysokości 50%, wspomina jedynie, że powinien on wynieść tyle. No ale tu znowu prawo nie pisze co wtedy, gdy tyle nie wyniesie. Czyli znowu wedle uważania sąd sobie plecie, a ponieważ odpowiedniego zapisu nie ma, to dowolność jak widać jest dozwolona. Niestety tylko dla sądów, dla odwołujących już nie.

Zatem jedyna droga to sejm i posłowie oraz zmiana prawa, wraz z zapisem o abolicji, jeżeli ktoś marzy o wybronieniu się z rabunku.
 
sympatyk
Jeszcze do wcześniejszego postu.
Chciałbym jeszcze zobaczyć jak Pan Andrzej1966, wyp..... Pana Kontrolera ZUS z budowy na której On pracuje Uśmiech
Uwielbiam arogancję przywódców niektórych wątków, ich nieomylność równą nieomylności posłów stanowiących prawo w tym padole.
Chciałbym także znaleźć się w pomieszczeniach by usłyszeć komentarze osób czytających przesłane im, zamieszczone zawiadomienie
z innego wątku. Do dopiero majstersztyk prawny.

No ale to znowu tylko moje zdanie i mogę się mylić.
Przepraszam, już nie będę Uśmiech
Edytowane przez sympatyk dnia 13-06-2010 12:25
 
Mateusz
Ad: Sympatyk
Masz racje jest ciepło ale nie przeszkadza to nam logicznie myśleć i oceniać bezstronnie fakty.
Tak jak założyłem i Ty mi to potwierdziłeś kontroler ZUS ma prawo kontrolować przy zbiegu tytułów. A odmowa (zaskarżeniu może dotyczyć tylko kwestii formalnych ) i nie ma to większego znaczenia bo wszystkie instytucje UM, US, EDG i tak potwierdzą fakt prowadzenia DG. Co uprawnia ZUS do wystawienia płatnikowi decyzji z DG.
Też zauważyłeś analogie że fikcyjność lub nie ( zawieszeń i umowy o PN) nie miało i ma znaczenia. Nawet gdy uznali ustawowo nasze prawo o zawieszenia DG (i w przyszłości nawet tę umowę o PN za ważną) to i tak nie zmieni to sytuacji w orzekaniu Sądów Ubezpieczeń w objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem z DG z powodu np.: tak zwanej bzdurnej solidarności społecznej w opłacaniu daniny publicznej niezależnie od dochodu ( ze środków własnych niewiadomego pochodzenia).
Jest jednak nadzieja (powinna umierać ostatnia) na abolicje lub umorzenie powstałych zaległości z powodu podstępnej interpretacji ZUS i Sądów bubli prawnych. Ale Pani Krystyna i inni taki stan prawny na razie wykluczają. Może to dobra strategja (do konsolidacji grupy poszkodowanych nie znających prawa) i nie wyklucza późniejszego kompromisu i ugrania czegokolwiek nawet abolicji zaległości .
Ale to już inna bajka.
Pozdrawiam. Mateusz
Edytowane przez Mateusz dnia 14-06-2010 10:08
 
zuf_fan
sympatyk, obawiam się, że Twoje logiczne wywody na tym etapie mogą nie znaleźć specjalnego poparcia. To nie jest chyba etap właściwy dla analiz merytorycznych. ;-)

Być może domyślam się do czego próbują dążyć użytkownicy Andrzej1966 oraz Krystyna, ale to nie udało się nawet Amway'owi na jego spędach/spotkaniach i z zatrudnionymi socjotechnikami, więc tym bardziej nie ma dużych szans powieść się w Internecie.

Koncepcja jest chyba pomyślana z rozmachem, stąd początkowy etap mamy w formie związku zawodowego, a nie stowarzyszenia, choć to też już nie czasy Akcji Wyborczej Solidarność oraz łatwości zdobywania finansowania ze środków publicznych.

W każdym razie zjawisko jest bardzo ciekawe socjologicznie. Szkoda, że wykonawcy schodzą w tej chwili na dalszy plan, ale na szczęście w Zakładzie większość rzeczy związanych z egzekwowaniem należności odbywa się bez nadmiernego pośpiechu. Zresztą w mojej osobistej ocenie, sytuacja wykonawców jest jeszcze trudniejsza niż była sytuacja zawieszeniowców.
 
sympatyk
Ad. Zus_fan
Nie wiem czy nie jest to czas na takie zabawy. Chcąc występować z pismami, trzeba je pisać z głową o podeprzeć prawem i to także rozsądnie. Ale to już nie moja bajka. Przywódcy zeszli na poziom za wysoki dla mnie Uśmiech i w związku z tym, przestałem się tym interesować. Poziom postów wskazuje na motanie się w braku koncepcji, a także sposób dyskusji jak dla mnie, żenujący.
Poza tym brak, wbrew zapewnieniom, znajoności choćby zapisów ustaw. Najpierw nie pracownik, potem pracownik, nie ubezpieczony ale osoba ubezpieczona, nie można kontrolować ubezpieczonego, a ustawa twierdzi co innego, potem wyciąganie zapisów Kpc i zaproszenie do dyskusji, jak nie ma nad czym, bo przecież do sądu to pisze odwołujący się, a nie ZUS. E, co mi tam. Ładną mamy pogodę, nieprawdaż Uśmiech i mecze ciekawe, a podyskutować to można ale na odpowiednim poziomie, przynajmniej kultury, bo wiedzę nabywa się w trakcie wymiany zdań. Ale dyskutować nad tym czy ktoś jest lizus, nieuk, baran, sługus, nieumiejący czytać, ja zjadłem ( am ) wszystkie rozumy tego świata ? A po kiego ?
Kiedyś na "twojej firmie" nie każdy miał rację, czasem wprowadzano w błąd, czasem go potem korygowano i wyjaśniano, lwia część odwołań i opór dał jednak jakiś skutek, ale forma i to coś było zachowane.
Pozdrawiam Uśmiech
 
mariusz10
Witam

Przynajmniej polemika kwitnie Uśmiech
Ja swoją drogą mówię krótko, NIGDY WIĘCEJ w tym kraju żadnej działalności. Wolę działać na szaro, siedzieć na kuroniówce - o ile tak się zdarzy że pracy nie będzie niż bawić się cel totalnie - jak dla mnie, skompromitowanego prawa i państwa. A gdy ktoś chce otworzyć DG to dostaje radę że są łatwiejsze i mnie kłopotliwe metody wiązania sobie stryczka na szyi. Tu nigdy - w kategoriach mojego życia, normalnie nie będzie, bo za wszystkim stoi w rzeczywistości kasa tzn. budżet kraju, a że w tym kraju realnie się nie przelewa to wiemy. A przelewać się długo nie będzie.
Sorry,...
jednak ostatnio w rzeczy samej się przelewa. Woda przez wały.
 
123miroslaw4
Dostałem dziś odpis wyroku z uzasadnieniem. Przeczytałem pobieżnie jak na razie. Będę pisać apelację. Czy jest jakimś argumentem fakt, że przesyłając za pośrednictwem ZUS odwołanie od decyzji wraz z 51 kartami dowodów, w aktach sądowych tych dowodów nie było, gdyz ZUS ich do sądu nie przesłał?
A woda się leje....
 
Mateusz
Mirek !!
Czemu nie sprawdziłeś akt przed rozprawa . ZUS wysyła to co mu pasuje taki już jest. Pozdrawiam Mateusz
 
123miroslaw4
Nie wiedziałem , że można. Mam nie tylko ZUS na głowie.Niezależnie od czegokolwiek nie licze na to, że sądy będą obiektywne w naszych sprawach. Gdyby tak się stało byłby to precedens, a precedens "urodzi" górę! Poza tym moje stanowisko w tej kwestii znasz!
Pozdr
 
gienekw1
Witaj Mateusz i wszyscy pokrzywdzeni.
Mam do Ciebie prośbę. Stwórz pismo opisujące postępowanie zusa w naszych sprawach, brak interpretacji art.13 ustawy z 20 lipca 2008r. zachowanie sądów i ich wyroki i wiele innych spraw z tym związanych. Wszyscy zainteresowani porozsyłają te pismo gdzi tylko się da. Ministar sprawiedliwości, NIK, euro poseł Janusz Wojciechowski (występuje w programie p. Jaworowicz) itd. A może ktoś ma inny pomysł, musimy się bronić wspólnie. Pojedynczo nie mamy szans.
Teraz coś z mojego ogródka. Zaskarżyłem w sądzie administracyjnym postępowanie kasacyjne prowadzone przez zus. W pierwszym podejściu oddalono moją skargę z powodu nie wyczerpania ścieżki odwoławczej.
Dyrektor izby skarbowenie nie wydał postanowienia. Jak było te postanowienie, napisałem o wznowienie postępowania. Doszły nowe dowody niezbicie świadczące o mojej racji. Sąd adm. po blisko miesiącu znów oddalił mój pozew, ponieważ znów nie wyczerpałem ścieżki odwoławczej. Tym razem powinienem zaskarżyć postanowienie dyrektora izby do sądu administ a ja tego nie zrobiłem.
Ponieważ minął miesiąc od wydania postanowienia przez dyr. izby skarbowej, droga odwoławcza została mi zamknięta. Tak wyglądają manipulacje w państwie prawa. Zastanawiam się, czy pewien były minister od sportu nie miał racji, wyrażając swój pogląd na temat naszego kraju.
Pozdrawiam Wszystkich.
 
Mateusz
Witam!!!
http://wiadomosci...,item.html
Polska, jako pierwszy kraj, pozwana do Trybunału Sprawiedliwości
Polska została jako pierwszy kraj UE pozwana przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE za niewdrożenie dyrektywy, która ma zapewnić szeroki i równy dostęp do różnego rodzaju informacji, jakimi dysponują polskie władze.
Te tzw. informacje sektora publicznego obejmują np. mapy cyfrowe, prognozy pogody, informacje prawne, o ruchu drogowym, finansowe, gospodarcze i inne dane, ważne ze społecznego i gospodarczego punktu widzenia. Dyrektywa z 2003 r. określa warunki, na jakich władze takie, zbierane przez siebie informacje, muszą przekazywać dalej w celach komercyjnych - częściowo nawet bezpłatnie. Chodzi o to, by firmy miały do nich dostęp na takich samych zasadach. Potem można je wykorzystać albo w mediach, albo w samochodowych systemach nawigacyjnych czy też usługach finansowych i ubezpieczeniowych

Witam Gienek !!!
A ZUS nadal odmawia interpretacji przepisów ustaw które powinien wykonywać (art. 13) . Sąd Ubezpieczeń w świetle prawa akceptuje ten fakt a my nadal nic nie wiemy komu i na jakich zasadach należy umorzyć zaległości związane z zawieszeniami działalności. Przypomnę że umorzono tylko trzy postępowania w trybie art. 13 ( zgodnie z pismem ZUS zamieszczonym wyżej).

Ręce mi już opadają przypomnę tę stronę gdzie zawieszeniowiec pisał do wszystkich i nikt mu nawet nie odpisał . Pismo dokładnie opisuje sytuacje. Czy myślisz że coś się zmieniło od 2004r ?
Nawet Trybunałem Sprawiedliwości się nie przejmują......
http://mieszkaj_l...ublika.pl/
Ja ciągle pisze i wysyłam pisma do różnych instytucji i popieram Twoja inicjatywę już od dawna. Namawiam wszystkich możecie wykorzystać moje fragmenty pism i pisać.... pisać.... pisać...gdzie tylko możecie.
Pozdrawiam Mateusz
Edytowane przez Mateusz dnia 24-06-2010 16:30
 
gienekw1
Witam.
Pojedynczo pisać nawet do samego diabła nie ma sensu. Ja pisałem wszędzie. Odpowiedż była jednakowa. Zus powinien stworzyć interpretację art.13. Dziwnym się wydaje, aby złodziej tworzył sobie prawo. Ale w takim kraju żyjemy. Podobno dzikim. Pisałem 3 razy do zusa. Dwa razy otrzymałem zwykły bełkot urzędniczy. Na trzecie, z konkretnym pytaniem, do dziś nie odpowiedzieli.
Dlatego proponuję wspólną akcję. Może by coś wyszło.
Pomyśl.
 
sympatyk
Mateusz
Ponieważ wbrew swojej woli zostałem zaszczepiony tematem art. 13 ustawy 888, musiałem się dokładniej jej przyjrzeć. I mam ból głowy.
Zapis jest taki, że nic z niego nie wynika i tak naprawdę nie wiem jak go ZUS ma interpretować.
1) poza zapisem w tej jednej konkretnej ustawie, nie znajduje się on nigdzie, ani w ustawie o swobodzie gospodarczej, ani w ustawie o ubezpieczeniach
2) gro artykułów z tej ustawie ma odniesienie do konkretnej ustawy ( zmiany w danej ustawie ), ten zapis to ni przypiął ni przyłatał, taki sobie art. 13 ust 1,2. Kierowany niby do ZUS, ale nie połączony z ustawą na podstawie której działa

3) zapis art. 13 ust 1, jest jasny i czytelny ( prawie ) i nie daje możliwości interpretacyjnych. Postępowania nie zakończone mają być umorzone.
I nawet nie chodzi tu o postępowania w sprawie obowiązku podlegania ubezpieczeniom, gdyż te mogły być nawet zakończone. Zapis mówi wyraźnie, że chodzi o postepowania w sprawie wymiaru składek, czyli dotyczy nawet etapu kolejnego, po decyzji o objęciu ubezpieczeniami, gdzie następowało wydanie decyzji o zaległościach powstałych w wyniku nawet prawomocnych wyroków podtrzymujących decyzję ZUS o objęciu ubezpieczeniami.
4) niestety zapis art. 13 ust 2, to bełkot, nieprecyzyjny i wątpliwej jakości prawnej.
Art. nie stosuje się w sytuacji gdy przedsiębiorca, który zgłosił czasowe zaprzestanie wykonywania działalności gospodarczej, faktycznie ją wykonywał.

W ustawie i zmianach ani za grosz definicji, co należy rozumieć przez czasowe zaprzestanie wykonywania działalności, jak należało to zrobić, ba gdzie to czasowe zgłosić ?!!!!
5) czy zapis ustawy może i czy uchyla wyroki sądów, mówiące, że zgłoszenie w Urzędzie Skarbowym zawieszenia działalności dotyczy tylko i wyłącznie, zwolnienia z opłacania podatku dochodowego ?
Czy zatem Urząd Skarbowy był tą instytucją, w której to zgłoszenie jest uznawane ? A co z tymi co takiego zgłoszenia w US nie byli zobowiązani składać ( KPiR ) ?
6) bo ZUS to ten zapis odnośnie zgłoszenia dotyczyć nie może, bo tam nie składało się zgłoszeń o czasowym zaprzestaniu wykonywania, tylko wyrejestrowywało się z ubezpieczeń
7) w UM także zgłoszeń nie było, bo nie było takiego wymogu, ba nawet nie przyjmowali takich zgłoszeń, twierdząc, że ustawa nie narzuca obowiązku prowadzenia ewidencji przerw w wykonywaniu działalności i mieli rację
8) zatem gdzie zgłosił ten nieszczęsny to czasowe ?

O kant d... rozbić takie prawo.

Oświeć mnie może, bo nie chcę kogoś wpakować w pasztet ( odwołanie ) z którego trudno będzie wybrnąć.

Pozdrawiam
 
Mateusz
Ad: Sympatyk
Ad: punkt 1) i 2 ) Jest to przepis końcowy noweli odnoszący się do tej konkretnej i tylko tej zaistniałej sytuacji (nie dotyczy regulacji na przyszłość co musiało by być zapisane w ustawach) .
Ad: 3) Podobnie interpretujesz to jak ja.
Najwięcej można wynieść z odpowiedzi Ministerstwa ( i Biura Prawnego) jeśli chodzi o art.13. Zamieściłem go tu:

http://img188.ima...8nr01.jpg/

http://img443.ima...08nr2.jpg/

Wynika z niego jasno że to ZUS ma interpretować właśnie ten art.13 pkt1.i pkt.2 (ale nie w trybie art. 10 ust. o SDG ) i też to wynika z mojej apelacji o interpretację art. 13 (czekam na uzasadnienie wyroku i jak stwierdziła sędzina) tylko dopiero w odwołaniu od decyzji wymiarowej (jak ją dostane i się odwołam ) to Sąd zajmie się problemem (interpretacji) i ewentualnym umorzeniem zaległości związanych z zawieszeniami.
Ad: 4) Niestety przy nie jasnym zdefiniowaniu przez prawo (i ZUS)kwestii co jest prowadzeniem działalności w czasie zgłoszenia zawieszenia a co nie jest (na przykład obecnie w tym czasie posiadając zezwolenie i wpis do EDG jest zalegalizowane prawnie i obowiązuje ono po odwieszeniu) . Co już jest wykonywaniem w tym czasie działalności a co nie jest (np.: remont lokalu , udział w przetargu, urlop bezpłatny, uiszczanie opłat stałych związanych z działalnością. itp.).
Ad: 5) Nie uchyla wyroków o podleganiu w czasie zawieszenia (przypadki wzruszenie prawomocnych wyroków są i powinny być ujęte ustawowo ,umorzenie, abolicja, wyrok TK itp ).
Ad:6) 7) 8) To są właśnie kwasje interpretacyjne jakie będzie musiał sąd ponownie rozważyć przy odwołaniu od decyzji wymiarowej (twoje prawa i obowiazki w sprawie o umorzenie zaległości związanych z zawieszeniami w trybie art. 13).
Pozdrawiam Mateusz
Edytowane przez Mateusz dnia 27-06-2010 06:30
 
123miroslaw4
Swego czasu znalazłem na stronach www artykuł pani profesor z instytutu prawa Uniwersytetu Wrocławskiego bodajże ( nie pamiętam nazwiska) , zapisałem gdzieś ten artykół ale nie moge go znaleźć. Napisany został zaraz po wprowadzeniu ustawy o sus w 1999 roku. To co zapamietałem to to, że jest to najgorsza ustawa w świecie regulująca system ubezpieczeń społecznych , a w zasadzie rozregulowujaca ten system ( to juz moje stwierdzenie). Nie znam innych ustaw, ale nie mam podstaw aby nie wierzyć treści tam zawartych. Autorka stwierdza, że nigdzie indziej nie ma takiej konstrukcji, że w jednym artykule, zaraz odsyła się do innego, a w tym kolejnym do nastepnego. I tak wkoło Macieja!Co do zapisu art. 13. I co z tego , że zapisany jest jak jest.Uważacie , że ZUS podejmie się aby samowolnie związał sobie ręce? Kto go to tego zmusi? I co z tego , że w pkt.1 mówi o fakcie obowiązkowemu podleganiu ze stosunku pracy od dnia jego nawiązania do ustania. Odczytac go można jednoznacznie , że innych tytułów wówczas nie ma. A jak jest rzeczywiście wszyscy wiemy. Zauważcie jedną zasadniczą sprawę! Ustawe znowelizowano w całkiem nowej sytuacji politycznej tylko po to , aby pokazać narodowi( celowo z małej litery) , że nowa władza jest cacy. Kto wtedy zastanawiał sie nad tym, że to gniot! Życie pokazało dopiero co to za twór. Dziś wszyscy płacimy za te zmiany ustrojowe( nie jestem zwolennikiem tego co było!). Osoba która odpowiedzialna była w ministerstwie za opracowywanie ustaw miała wówczas ok. 26-30 lat! Widać to dzis gołym okiem jakim doświadczeniem dysponowała. Wierzę, że teorie miałą wówczas w małym paluszku jak to sie mówi, a co do reszty.......
Na mojej sprawie pani reprezentująca ZUS, hurtem załatwiała sprawy zusowskie! Wychodziła tylko na przerwe i nastepny do golenia. Pani sędzina stwierdziła , że takich spraw ma setki i co ona może. Biedna osoba .Tak sie przepracowywać! Gorycz i żałośc z tego wszystkiego wyziera. Jedynym sposobem jest zmiana ustawy.Nie nowelizacja , ale zmiana całego systemu ubezpieczeń. Innej drogi nie widzę. Przed sobą widzę daleka drogę z zusem w sądzie . Zreszta co ma byc to będzie.
polskie słowotwórstwo prawne jest zdumiewające. Przede wszystkim prawie nigdy to co jest zapisane nie znaczy tego co tam jest zapisane.
 
123miroslaw4
Odczytałem art. 13 , z ustawy o sus.A to o czym opiszecie dotyczy ustawy o SDG.
 
sympatyk
ad. 123mirosław4
Nie bardzo. Zapis ten jak wspomniałem, owa zmiana nie została zawarta w tej ustawie, choć zgodnie z tytułem dotyczy zmiany w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Zgodnie z treścią ustawy 888, nie napisano w jaki sposób zmienia się ustawę, bo na pewno nie zastąpiono tym zapisem artykułu 13 z ustawy o sdg.
Gro zapisanych zmian ma następujący schemat:
art. x otrzymuje brzmienie lub wprowadza się art. x o następującej treści. W tym przypadku nic takiego nie ma miejsca. To jest właśnie jakość tego co się tworzy Uśmiech

Ja pytałem kol. Mateusza właśnie o artykuł z ustawy 888. O ile pamiętam batalię o zmianę prawa w tym zakresie, to MPiPS wraz z ZUS twardo stały na stanowisku, by nie dokonywać żadnych zmian w ustawie o sus, zatem zrobiono to tak jak zrobiono w formie dodatkowej ustawy z tym zapisem. O ile pamiętam w ustawie o ubezpieczeniu rolników nie było żadnych problemów z podobnym zapisem.

A ten zapis o którym piszemy dotyczy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i tak na dobrą sprawę nie ma nic wspólnego z ustawą o sdg, choć jak pisałem na wstępie tytuł ustawy twierdzi, że tak.

Mateuszku,
Moje obawy wiążą się właśnie z wyrokami sądów.
Tezy sądów, że o nie wykonywaniu działalności może świadczyć jedynie wykreślenie z edg czyli likwidacja firmy, doprowadzają do tego, że trudno teraz określić kto i czy wogóle istniał ktoś kto działalności nie wykonywał w trakcie wyrejestrowania z ubezpieczeń. Zważ, że późniejsze wyroki zaczęły kwestionować nawet zgłoszenia czasowego w urzędach skarbowych, czyli zgodnie z teorią sądów ZUS, nie istnieją na terenie RP ludzie którzy czasowo nie wykonywali działalności. Obawiam się takiej oto hipotetycznej sytuacji. ZUS wydaje decyzję, odwołujemy się do sądu, a sąd powie, przecież już Pan ma prawomocny wyrok o podleganiu ubezpieczeniom w oparciu o zapis ustawowy o wykonywaniu działalności, w związku z tym ma zastosowanie wobec Pana art. 13 ust 2. I po bólu. Nie chcąc podważać swojego stanowiska a także stanowiska SN w sprawach zawieszeń, sądzę, że tak postąpią.
Właśnie kapturowe sądy to gwóźdź do trumny. Niestety.
Edytowane przez sympatyk dnia 27-06-2010 17:43
 
Mateusz
Ad: Sympatyk
Ja też się tego obawiam . W pierwszej instancji właśnie Sędzina tak właśnie interpretowała że podleganie wiąże się z prowadzeniem i jest to potwierdzone wyrokiem a on nie podlega wzruszeniu. Masz rację że sądy nie będzie podważać swoich wyroków, to by też uderzało w porządek prawny
Sąd Najwyższy chciał ujednolicić orzecznictwo (taka jego rola) i wsadził wszystkich do jednego worka. Wywiódł tezą że kto prowadzi ten również wykonuje ( i nie ma instytucji zawieszenia) ale tak przecież nie musiało i nie musi być . Rząd przestraszył się że wszyscy w czasie sytuacji kryzysowej firmy zaczną likwidować d.g i będzie musiał im płacić w tym czasie zasiłek dla bezrobotnych i składkę zdrowotną. Wiadomo również że jak się coś już zlikwiduje to nie wchodzi się w to po raz drugi tak szybko i na tych samych warunkach. Wymyślił więc następny niedopracowany bubel legislacyjny o możliwości zawieszenia stwarzając pozory dobroczyńcy.
Z tego też powodu doszedłem do wniosku że nie ma sensu już kwestionować wyroku o podleganiu walczę teraz tylko o umorzenie istniejących z tego tytułu zaległości. Takie rozwiązanie stwarza mi szansę ponownego rozstrzygnięcia kwestii wykonywania o której mówimy na innym gruncie (decyzji wymiarowej). Z interpretacją art. 13 . 888 na tym etapie (ZUS będzie musiał interpretować go przy decyzji wymiarowej) ZUS się na razie wywinął .
Zobaczymy też co będzie w Sądzie Administracyjnym (tryb skargowy). Odmowa interpretacji przepisów oraz bezczynność związana z wdrożeniem zapisów ustawy (art. 13 .888) to udokumentowany zarzut proceduralny do rozpatrzenia . Jak wiesz odmowa (lub brak ) interpretacji przepisów przez organ legalizuje prawnie naszą interpretacje jest wiążąca. Ja do tego czasu nie mam wydanej decyzji wiążącej w sprawie umorzenia mimo złożenia wniosku 19 września 2008r w tej sprawie .
Moje działania wynikają z obserwowanej sytuacji w orzekaniu Sądów w sprawach ZUS. W sprawach matek też nie wzruszono wyroków o podleganiu mimo umorzenia ustawowego zaległości. Nie liczył bym też na wzruszenie wyroków w sprawie podlegania przy zbiegu tytułów DG i PN.
Pozdrawiam Mateusz
 
Przejdź do forum: