Zobacz temat
 Drukuj temat
Praca na etacie i działalnośc gospodarcza a urlop macierzyński
Judy
Witam,
Chciałam opisać moją sytuację. Od 1997 roku prowadzę dzialaność
gospodarczą. W 1999 roku zostałam zatrudniona również na umowę o pracę
ale dzialaności nie zlikwidowałam. W 2000r poszłam na urlop macierzyński
a następnie wychowawczy. W czasie kiedy byłam na urlopie macierzyńskim i
wychowawczym nadal prowadziłam działanośc gospodarczą (głownie
zajmowałam się tłumaczeniami w domu bo takie zajęcie nie kolidowało z
zajmowaniem się dzieckiem).
W tym czasie opłacałam składkę zdrowotną z tytułu prowadzonej
działalności gospodarczej. Kilka razy upewniałam się czy taka właśnie
skladkę powinnam płacić, (niestety nie mam tych zapewnień na piśmie Smutek

Kilka dni temu dostałam wezwanie do ZUS w sprawie "wyjaśnienia
dotyczącego pobierania zasiłku macierzyńskiego i prowadzenia
działalności gospodarczej w 1999 i 2000r"Z przymrużeniem oka
Okazało się ,że we wspomnianym terminie zobowiązana byłam do opłacania
pełnej składki ZUS (a więc emerytalne, rentowe, zdrowotne)

Najprawdopodobniej zostanie mi przesłana decyzja o wpłacie zaległych
składek za okres 3 lat wraz z odsetkami za 8 lat !!!!

ZUS "obudził" się z tym przepisem po wyroku SN z dnia 23.05.2006 , gdyż
wcześniejsze wyroki dotyczące interpretacji przepisu jak traktować osoby
będące w stosunku pracy i jednocześnie prowadzące działaność gospodarczą
a będące na urlopach macierzyńskich i wychowawczych były różne: np.
wyrok z dnia 19.03.2003 sygn. IIUK 157/2002 który mówi o obowiązku
płacenia i np. wyroki z dnia 18.01.2005 sygn. IIUK 128/2004 i z dnia
10.10.2005 sygn. IUK 63/2005 , które mówią, że takiej konieczności nie
ma.

Jak dowiedziałam się u samego źródła czyli w Zusie oób w podobnej jak
moja sytuacji jest więcej. Sama znam przuynajmniej 1 taką osobę.
Dodam, że od 2000r do 2008r przynajmniej raz ubiegałam się o
zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami i takie otrzymałam.

Czy tak ma wyglądać polityka prorodzinna? I jeżeli nawet byłam
zobowiązana do opłacania pełnych składek to dlaczego ZUS przypomina mi o
tym po 8 latach???

Bardzo proszę o zajęcie się tą sprawą.


Pozdrawiam
 
adasz77
Hej Judy! Życzę wytrwałości i powodzenia. Nie pocieszę Cię zbytnio. Ja już jestem po przegranej sprawie i na "szczęście" byłam tylko na macierzyńskim. Kwota do zapłaty za bycie na macierzyńskim 4 miesiące to razem z odsetkami 3800zł. Ja powoływałam się na przedawnienie, ale nie wuszło. A w tym roku SN podjął uchwałę, która mówi, że składki które nie przedawniły się do 31 grudnia 2002r, przedawniają się po 10 latach. sygn akt II UZP 5/08.
 
Judy
Adasz77, dzięki za odpowiedź. Pewnie i ja przegram ale nie poddam się bez walki. Mam zamiar iść z tym do strasburga. Może zbiorę grupę innych chętnych??
 
Kasisko75
Witam! Mam ten sam problem i walczyłąm. Niestety przegrałam również apelację. Ale wierzę, że mamy sznasę wywalczyć swoje prawa tak jak wywalczono zawieszenie działalności, fundusz alimentacyjny itp. Musimy tylko się zjednoczyć. Wysyłam maile gdzie i do kogo tylko można o nastepującej treści:
Urlop macierzyński z działalności gospodarczej




Właśnie przegrałam apelację w sprawie zaległych składek ZUS z 2001 roku z działalności godpodarczej podczas, gdy przebywałam na urlopie macierzyńskim z pracy etatowej. W uzgodnieniu (niestety telefonicznym) z oddziałem ZUS Grudziądz odprowadzałm w tym czasie nadal jedynie składkę zdrowotną z DG. W 2007 roku, gdy zaszłam ponownie w ciążę, ZUS weryfikując moje zwolnienie lekarskie dopatrzył się, że ....zalegam ze składkami z 2001 roku !!!! Moja ciąża nie była już taka szczęśliwa jak miała być. Łzy, depresja, bezsenne noce.



Ale fakty są następujące:

1. W identycznych sprawach były 2 różne orzeczenia Sądu Najwyższego

W orzeczeniach z dnia 19.03.2003 r. Sygn. akt II UK 157/02 oraz z dnia 14.06.2005 r. Sygn. akt IUK 280/04 stwierdzono, iż obowiązek ubezpieczenia istnieje w takich przypadkach.

Natomiast w orzeczeniach z dnia 18.01.2005 r Sygn. akt II UK 128/04 stwierdzono, że "korzystanie z urlopów macierzyńskiego i wychowawczego w okresie pozostawania w stosunku pracy wyłącza obowiązek ubezpieczenia z tytułu jednoczesnego prowadzenia działalności gospodarczej" oraz z wyroku z dnia 20.10.2005 r. Sygn. akt I UK 63 wynika, że "pracownik na urlopie macierzyńskim prowadzący działalność gospodarczą podlega ubezpieczeniu pracowniczemu"



2. Dopiero po wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o podjęcie uchwały zawierającej jednolitą odpowiedź przez Sąd Najwyższy, (ponieważ jak stwierdził we wniosku: "wykładnia przepisów doprowadziła do rozbieżności w orzecznictwie"Z przymrużeniem oka, w dniu 23.05.2006 r. uchwalono jednoznacznie, że należy płacić wszystkie składki.





3. Paradoksalnie w identycznej sytuacji (gdy kobieta pracuje etatowo i jednocześnie prowadzi działalnośc gospodarczą), znajdując się na zwolnieniu lekarskim z etatu (czy to przebywając na opiece na dziecko czy będąc chorym) - z działalności nadal odprowadza jedynie składkę zdrowotną.



Nierozumiem więc dlaczego mam do zapłacenia jakieś odsetki, które mnie wykończą? Nierozumiem dlaczego Sąd tego nie rozumie! Natomiast jestem w stanie zrozumieć, że ustawa jest tak skomplikowanie sformułowana, że nawet Sąd musiał zgromadzić się w składzie 7 sędziów i ustalić w końcu jak mamy wszyscy traktować (łącznie z pracownikami ZUS) zmianę, która weszła od 1999 roku i w związku z tym rozumiem, że muszę zapłacic te składki (trudno....!), bo tak w końcu w 2006 r stwierdzono jednoznacznie. Ale odsetki? Czy miałam być mądrzejsza od sędziów, którzy musieli w końcu roztrzygnąć tę kwestię w składzie 7 mądrych osób???????Takich jak ja jest setki kobiet. Zrozpaczonych, załamanych i uciekających z naszej Ojczyzny, z Polski. Przed niesprawiedliwością, niesłusznym osądzeniem o oszustwo.

Oto nasza Polska prorodzinna!



Zastanawia mnie fakt, dlaczego kobieta prowadząca jednoosobową firmę (sama, bez pracowników) nie ma przywileju urlopu macierzyńskiego? Czyli na drugi dzień po porodzie ma iść do pracy? W czym my jesteśmy gorsze od pracujących na etacie matek? Czy nie czas to zmienić? Chciałabym bardzo pociągnąć sprawę nawet aż do Strasburga, ale nie stac mnie na dobrego adwokata. Chciałabym zmienić w Polsce prawo już nie dla siebie, ale dla wszystkich przedsiębiorczych matek w Polsce.



Nie będę poruszać tutaj jeszcze jednej spornej kwestii - przedawnienia problemu (który zapewne jest doskonale znany).



Jest to myślę sprawa precedensowa.

Błagam o pomoc. Postaram się nakłonić kilka innych kobiet do wspólnej walki...





Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Kraska - Falkowska


Może macie pomysł jak ruszyć razem. Myślę, że jeśli więcej nas napisze do Premiera, Prezydenta, Rzecznika Praw Obywatelskich to coś da.

Na razie odpowiedział mi poseł Jerzy Wenderlich oraz Rzecznik Ubezpieczonych (ten ostatni zainteresował sie sprawą Uśmiech)))) Więc piszmy, nie poddawajmy się. Pojedyncze głosy nic nie dadzą.



 
sympatyk
No to mamy i inne tematy do zasygnalizowania:

1) decyzją sądu, zgodnie z art. 6 pkt 1 ust 19 ustawy o SUS, domyślam się, że W.Sz. Paniom, z wypłacanego zasiłku nie potrącano składek na ubezpieczenia społeczne
2) decyzją sądu, zgodnie z art. 6 pkt 1 ust 19 ustawy o SUS, pozostawanie na zasiłku macierzyńskim nie jest tytułem do ubezpieczeń społecznych
3) decyzją sądu, nie mamy tu do czynienia ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń społecznych
4) decyzją sądu, pracownik, prowadzący jednocześnie działalność gospodarczą, posiadający za określony okres zasiłek chorobowy ( zwolnienie L4 ), może, a nawet jest nakazane, by prowadził działalność w tym okresie, czyli normalnie pracował, tyle, że w innym miejscu
5) decyzją sądu, w przypadku choroby czy urlopu macierzyńskiego, osoba wykonująca działalność gospodarczą winna ją na ten okres ZLIKWIDOWAĆ, jeżeli chce nie płacić składek z dwóch tytułów do ubezpieczeń społecznych

Proszę o lekcję od bardziej świadomych, bo ja się czuję jak po dobrej flaszce ( a może dwóch ).
Tak sobie myślę, że wyroki nie opierają się na prawie i ustawach, ale na zasadzie ratowania systemu ubezpieczeń. Na wielu forach, omawiane jest nie to co w prawie jest zapisane, ale to czego tam nie ma, czyli wolność Tomku w swoim domku. A, że w tym akurat ludki mieszkają niżej, to mają zalane mieszkanie, no i oczywiście komórki.
 
Kasisko75
Czy ktoś jeszcze ma te poradniki co były wydawane w placówkach ZUS od 1999 roku? Ja kurcze robiłam porządki w zeszłym roku i je jak na złość w złym momencie wyrzuciłam. Może tam jest jakaś informacja nas ratująca? To znaczy wprowadzająca nas w błąd? To byłby dla nas plus.
 
Kasisko75
Dla ciekawości
http://www.e-podatnik.pl/artykul/doradca_podatnika/4237/Dzialalnosc_gospodarcza_na_urlopie_macierzynskim_a_skladki.html (jeśli ktoś ma wykupiony pakiet to może wklei tutaj cały artykuł, co?)

Śmiech na sali. Ale może to też być dowód. W końcu Pani Agnieszka jest specjalistką od ubezpieczeń. Może więcej takich artykułów?
 
Kasisko75
http://www.rp.pl/artykul/56249,57081_Bizneswomen_nie_musi_placic_skladek_na_urlopie_macierzynskim.html

Tak też można! Zawsze jakieś wyjście.

Prośba do kobiet, które otrzmały odpowiedź z informacją o ewentualnej pomocy. Podajcie linki, adresy gdzie pisać. WALCZMY! RAZEM !
 
Judy
Witam wszystkich ponownie,
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Zgadzam się z Kasią, żeby walczyć razem bo jak mówią tylko " w kupie siła" Uśmiech

Pozdrawiam
 
dorota
Witajcie dziewczyny, ja też nalezę do tych cudownie odkrytych matek po 9 latach, jak tak się temu przyglądam przez te kilka miesięcy, to widzę że czeka Nas zbiorowy pozew do Strasburga, tutaj to w zasadzie nie ma z kim rozmawiać, wszyscy mają Nas za niedouków , RPO wywalił na Nas ............. Ich monopol na władzę ostateczną i nieomylność nie zna granic. A z drugiej strony nie możemy dać się zgnoić do końca. Myślę też, że pojedynczo to Nas rozłożą na łopatki, ale jak zbierzemy się razem to może coś wskóramyZ przymrużeniem oka
 
Kasisko75
Kobiety, tutaj emocje nic nam nie pomogą.
Jedna prośba - nie zaśmiecajmy postów gadaniem. Zamieszczajmy same fakty poparte paragrafami. Ciekawe spostrzeżenia itp. Dobrze?
Poza tym mój świeży pomysł to założenie może stowarzyszenia i wspólna walka. Chociaż nie wiem czy musi byc założone stowarzyszenie czy możemy sie poprostu razem umówić z jakimś adwokatem? Proszę o wypowiedzi na ten temat.
 
Kasisko75
UWAGA!
Właśnie dostałam list polecony z Państwowej Inspekcji Pracy w Gdańsku, że zapytanie moje skierowano do ZUS Wojewódzki Oddział w Bydgoszczy (przekierowanie - norma Uśmiech. Ciekawe... co też odpowiedzą. Dam oczywiście znać.
A napisałam do PIP poprzez internet na link http://www.pip.gov.pl/html/pl/html/07070000.htm
Piszczie tam kobiety. Zawalimy ich listami Uśmiech
 
dorota
ad.Kasisko75
Witaj, czy Ty przypadkiem nie mieszkasz gdzieś koło Grudziądza, bo tam urzęduje Adriana Kubisiak, ona jest jedną z kobiet które wygrały w Sądzie Najwyższym w identycznej sytuacji jak Nasza. Z zawodu jest prawnikiem, może spotkanie które proponujesz umówić z Nią? co Ty na to?
 
Kasisko75
No jestem spod okolic Grudziądza. Dorota, jesteś boska. Zaraz działam i o efektach poinformuję Uśmiech
Światełko w tunelu?
 
Basia
Jestem w takiej samej sytuacji. Przeczytałam już chyba całe orzecznictwo w tym zakresie. Nie znalazłam nic optymistycznego, ale na razie się nie poddaję. Pani Kubisiak wygrała sprawę z ZUS, ale było to jeszcze przed podjęciem nieszczęsnej uchwały. Myślę jednak, że jako prawnik / z dużym zapewne doświadczeniem w interesującym nas temacie/ mogłaby nam pomóc. Tymczasem szukam komentarzy, biuletynów i informatorów, które ZUS wydawał w 1999r. Jeśli znajdę coś przydatnego niezwłocznie o tym napiszę. Pozdrawiam serdecznie.
Edytowane przez Basia dnia 02-09-2008 21:51
 
Judy
Witam dziewczyny,
Bardzo chętnie zbiorę namiary na te z Was które chciałyby pociągnąć sprawę wspólnie do Strasburga. Jak zbierze się większa grupa to i adwokat się znajdzie. Piszcie na PW. Zrobię później listę i roześlę do was tak, żebysmy miały na siebie namiary. Pozdrawiam
 
Kasisko75
Kobiety,
napisała do mnie Pani Marta Marska - Błahy Przewodnicząca Regionu Zachodniopomorskiego Partii Kobiet (mail mmarska@wp.pl).
Przytaczam pismo;
Szanowna Pani!
> Jestem Przewodnicżacą Regionu Zachodniopomorskiego Partii Kobiet, a w
> związku z tym członkinią Zarządu Krajowego PK, adwokatem z zawodu. Za
> pośrednictwem Przewodnicżacej PK Ani Koranackiej, szczecinianki dotarł
> do mnie Pani mail skierowny pierwotnie do Regionu Kujawsko-Pomorskiego
> PK. Mam na prośbę Ani Kornackiej opracować nasze stanowisko na
> przyszłość i opinię prawną dla PK. Ale w związku z tym, że Pani mail
> opisuje Pani indywidualną sprawę i stwierdza w nim Pani 19.08, że
> "właśnie przegrałą apelację", jako adwokat i jako członkini PK pozwalam
> sobie doradzić Pani, by jeśli wystąpiła Pani z wnioskiem w terminie 7
> dni o uzasadnienie wyroku SA, złożyła Pani kasację co do części
> wyroku-odsetki z powołaniem się na słusznie przez Panią zauważone
> rozbieżności w orzecznictwie SN i wykładni. Jeśli, o czym Pani również
> wspomina, rzecz cała dotyczy skladek za 2001 r., zarzut przedawnienia
> powinna rownież postawić Pani. Pisze Pani o Strasbourgu, a jak już
> pewnie jest Pani zorientowana, najpierw należy wykorzystać wszelkie
> środki krajowe, w tym kasację. Z pewnością wie już także Pani, że
> kasacja musi być sporządzona i podpisana przez adwokta. Myślę, że ma
> Pani szanse co do odsetek. Z poważaniem. Marta Marska-Błahy.

Napiszcie do Niej.
 
Kasisko75
Dziewczyny!
Odpowiedział mi też Rzecznik Ubezpieczonych (mail: m.kawinski@rzu.gov.pl)

Szanowna Pani,



Co prawda nie jestem kobietą, ale uznałem, że Pani sprawa może być przedmiotem naszej interwencji w ZUS, Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej jak również Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik Ubezpieczonych posiada uprawnienia do reprezentowania członków otwartych funduszy emerytalnych, dlatego pozostaje mi mieć nadzieję, że wybrała Pani II flar i będziemy mogli spróbować pomóc Pani. Jeśli spełnia Pani to kryterium to proszę o przesłanie tradycyjną pocztą prośby o interwencje i pomoc, dołączając ewentualnie kopie istotnej dla sprawy dokumentacji.



Z poważaniem,



Marcin Kawiński
 
Zyta
No to jest nas więcej i podejrzewam, że będzie przybywać, bo ZUS wydał nasze pieniądze na nowe oprogramowanie służące do generowania dokumentów za osoby przebywające na urlopach wychowawczych lub pobierające zasiłek macierzyński w latach 1999-2001.
Mi każą zapłacić składki na ubezpieczenia społeczne za okres ok 2 lat (macierzyński i wychowawczy) od listopada 1999r wraz z odsetkami. Każą mi na razie złożyć dokumenty zgłoszeniowe z datą listopad 1999r.
Pytanie do Kasiska75 :
Jak konsultacje u pani Adriany Kubisiak? Czy jeszcze się zajmuje tego typu sprawami?
 
Annie
Witam,
Jestem tak samo jak wszyscy wkurzona - dostałam pismo od Zus- u w sprawie złożenia prawidłowych deklaracji za 1999r. i oczywiście zaplaty "zaległych" składek wraz z odesetkami, za ten okres.Konsultowałam się z prawnikiem i księgową d/s kadrowych ale wszyscy twierdzą ,że sprawa jest z górZłośćy przegrana - oczywiście chodzi o wyrok SN z 2006 r.
Czuję sie oszukana przez Państwo w zwiąku z tym chętnie przyłacze sie do grupy która zaproponowała Judy.
 
Przejdź do forum: