Emerytura małżeńska jest możliwa, ale "niekorzystna"
Jak już się dowiedzieliśmy z ust Przemysława Edgara Gosiewskiego będzie można wybierać emerytury małżeńskie.



Pomijam fakt logiczności tłumaczenia wprowadzania takiej opcji - ważne, że w końcu jest. Czy nie prościej i po prostu uczciwie było przyznać, że "są to pieniądze ludzi i niech oni decydują..." ?
Emerytura jest - teraz trochę spokojniej będzie. Mam przynajmniej taką nadzieję, choć nie wiadomo jak długo. Posłowie mają to do siebie, że jak mogą naszą kasę "zagospodarować lepiej" to się do tego ochoczo porywają. Pewnie za czas jakiś pojawią się kolejne wyśmienite pomysły reformatorskie (zwłaszcza, gdy kasa ZUS/FUS będzie ukazywać piękne metaliczne puste dno...) w jaki sposób "zbilansować" budżet ZUS/FUS.

To, że takie pomysły będą się pojawiać to chyba wszyscy o to jesteśmy spokojni. Zwłaszcza, że są tacy, którym już dzisiaj nie podoba się obecny system emerytalny.

Źródło: Internetowa Agencja Radiowa, Polska Agencja Prasowa.
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?