Ballada o Nowej Zelandii
Portal gazeta.pl opisuje zalety wyjazdu do Nowej Zelandii:
Chcesz pracować w kraju, gdzie będziesz traktowany przez pracodawcę jak skarb, gdzie nie ma wyścigu szczurów i biurokracji, a państwo służy obywatelowi, a nie odwrotnie? Pojedź na Nową Zelandię. Jest tylko jedna wada: lipiec to środek zimy

Tylko jedna wada? Podobno tak, przynajmniej tak wynika z artykułu. Co prawda odległość jest znaczna a zarobki jeszcze nie dorównują zachodniej Europie, czy USA, ale za to ponoć jaka jakość życia. Co sobie chwalą polscy emigranci w Nowej Zelandii? Poniżej kilka znaczących cytatów z artykułu:

[...]Kraju, który ma dodatni przyrost naturalny, stopa bezrobocia utrzymuje się na poziomie błędu statystyczne-go (3,5 proc.), co można zauważyć po godzinie 9 rano, gdy wszystkie ulice nagle pustoszeją.
[...]
Kiedy czytam w internecie o braku szacunku dla pracowników w Polsce, uwagach seksistowskich, mobbingu, to włos mi się jeży na głowie. Tu jest bardzo miła i bardzo przyjemna atmosfera pracy. Pracodawca dba o pracownika i przestrzega wszelkich jego praw, bo bezrobocie jest niskie i ciężko o dobrze wykwalifikowanego fachowca.
[...]
Nie ma tu też rozbudowanej biurokracji do utrzymania. Pojęcie urzędu tu po prostu nie istnieje, nie chodzi się do spółdzielni, do gminy czy do urzędu skarbowego. Wystarczy spojrzeć na niektóre ministerstwa, które zajmują mniejszą powierzchnię niż niejeden fast food - opowiada. Nowozelandczycy z ciekawością oglądają polskie dowody osobiste i wypytują, jak wielu urzędników jest w Polsce do ich obsługi i jaki to jest koszt.
[...]
Polakom podoba się, że Nowozelandczycy nie wprowadzili składki na ubezpieczenie zdrowotne i nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC na samochody. - OC to wydatek ok. 350 dol. rocznie, a przegląd auta to wydatek ok. 30 dol. Kto dziś w Polsce może się pochwalić tak małymi opłatami?


Prawda, że brzmi pięknie? Czy czegoś to Wam nie przypomina? Dlaczego Polacy zamiast naprawiać Polskę - likwidować biurokrację, zwiększać wolność obywateli zmniejszając aparat państwowy - mają wyjeżdżać do Nowej Zelandii? Polska ma dużo większy potencjał rozwoju - dzięki dobremu położeniu geograficznemu, zasobom naturalnym, pracowitej ludności. Trzeba tylko chcieć! A nie bez przerwy marudzić: "Brak obowiązkowego OC? Przecież to niemożliwe, nigdzie na świecie tak nie ma!". A jednak... reformy zostały am zapoczątkowane przez lewicową Partię Pracy. Wszystko się może zdarzyć, jak śpiewała znana piosenkarka.

Informacje o sukcesie Nowej Zelandii:
Blog emigrantów
Archiwum Wprost
Wywiad Tomasza Cukiernika z Rodney’em Hidem
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?