Oliwienie perpetum mobile...
Tym razem próba poprawienia działania rzeczy niedziałającej w Wielkiej Brytanii:
(za gazeta.pl):
"Dwie trzecie lekarzy rodzinnych w Wielkiej Brytanii uważa, że pacjentów, którzy notorycznie nie stawiają się na umówione wizyty, należy karać niewielką grzywną - wynika z opublikowanych w czwartek badań. [...]
Co roku pacjenci nie stawiają się na ponad 13,5 mln wizyt u lekarza rodzinnego i na 6,5 mln wizyt w ambulatorium, marnotrawiąc skąpe finanse publicznej służby zdrowia w Wielkiej Brytanii."


Oczywiście przedsiębiorca, któremu zależałoby na pacjentach (czytaj: klientach) bez trudu poradziłby sobie z tym problemem. Tak jak radzą sobie prywatne przychodnie (ja od swojej dostaję SMSa), hotele (miła pani dzwoni), restauracje i wiele innych. Tylko nie publiczna "służba zdrowia", ona po prostu nie ma prawa działać sprawnie.
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?