O nieustającej walce z problemami nieznanymi w normalnym kraju...
Portal gazeta.pl donosi: Giełdy oszalały: pszenica tak samo ważna jak ropa

"Wczoraj na giełdzie towarowej w Paryżu padł cenowy rekord - pszenica w kontraktach na wrzesień kosztowała po 6,93 dol. za buszel (czyli ok. 590 zł za tonę). Jeszcze drożej było wczoraj w Moskwie - za buszel na wrzesień płacono 7,23 dol. Tak wysokie ceny przy przyszłych kontraktach oznaczają, że kupcy spodziewają się dalszych podwyżek.
[...]Ale od dwóch dni coś się zmieniło - niemieccy kupcy nie chcą już płacić ponad 800 zł. To dlatego, że zaniepokojona wzrostem cen Bruksela zdecydowała się wprowadzić bezcłowy kontyngent na pszenicę kanadyjską."


Coż za wspaniała wiadomość! Vivat eurokraci! Najpierw nałożyli cło na pszenicę z Kanady, by teraz pokazać jak to są potrzebni, ustanawiając bezcłowe kontyngenty. W końcu za coś te parę tysięcy € i dożywotnia emeryturka się należy, nie? No i nie zapominajmy o głosach rolników, którzy poza dopłatami bezpośrednimi mogą liczyć na sztucznie utrzymywane wysokie ceny zboża (poza cłem do tego wzrostu przyczyniają się unijne - i nie tylko unijne - dopłaty do produkcji 'ekologicznych' biopaliw).

Czy szary konsument chleba zrozumie, czemu cena jego podstawowej żywności wzrosła dwukrotnie? Pewnie zrzuci winę na wrednych kapitalistów ze sklepów i piekarni, przeklnie 'dziki kapitalizm' a w najbliższych wyborach nieświadomie zagłosuje na tych, którzy mu ten drogi chleb zafundowali...

Konsumencie! Każdy polityk obiecujący wprowadzenie ceł w celu obrony wewnętrznego przemysłu działa na Twoją niekorzyść! Na wysokich cenach importowanych towarów zarabia tylko aparat państwowy - każdy jest konsumentem i każdy płaci. Wolna konkurencja państw i przedsiębiorstw gwarantuje najniższe możliwe ceny, na których każdy zyskuje.
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?