Normalnych już w Polsce nie ma
Zdążyłem już przetrawić wczorajszy przedwyborczy gest Jego Ekscelencji Jarosława Kaczyńskiego. Gest za nasze pieniądze - z podatków oczywiście. Tym, którzy myślą, że jest to jedynie cyniczna gra "pod publiczkę" pozwolę sobie przypomnieć, że wyższa płaca minimalna to większe przymusowe daniny na bankrutujący ZUS...

Rozmawiałem dzisiaj na temat sondy na blogu KLeskiego komentując wyniki i możliwe jej "wartościowe" głosy. Rozmowa toczyła się wokół poparcia dla Unii Polityki Realnej i Platformy Obywatelskiej (inne partie w tej sondzie to margines). Zastanawiało mnie wysokie POparcie, czemu dałem wyraz mówiąc, że "normalni ludzie nie głosują na PO"...

Komentarz, który - nie wiedzieć czemu - sprowadził mnie w tych rozmyślaniach na ziemię brzmiał - "normalnych ludzi już dawno nie ma w tym kraju"... Wczoraj dowiedziałem się, że moja koleżanka ze studiów już jest w Wielkiej Brytanii. Kolejna. Z 20tu osób z mojego bliskiego otoczenia już 15cie jest za granicą!

Sam też zamierzam wyjechać - niezbyt daleko - do Czech. Mają tam zdrowsze powietrze - czuć w nim wolność. Kto tu zostanie jeśli ciągle bój "o swoje" toczą w gnojowisku ubrane w najlepsze garnitury postacie bez wyrazu? Postacie bez charakteru i charyzmy z gębami wypchanymi frazesami o solidarności społecznej. Czy Ty, który to czytasz, też jeszcze będziesz w Polsce?

Piszę to, bo za miesiąc wybory. Nawet jeśli nie za miesiąc to czekają nas 2 lata męczących relacji medialnych o donosicielstwie, aferach, nominacjach i dymisjach. Tak na marginesie - każda dymisja kosztuje nas kilkatysięcy złotych odprawy...
Potem wybory - 2009 rok. I co wtedy? Optymista powiedziałby, że "nastanie nowy, lepszy rząd". Pesymista pewnie przyzna mu rację...
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?