Czapy z łbów!
(czyli chapeau bas w tłuaczeniu posła Maksymiuka) dla ministra budownictwa, pana Mirosława Barszcza. Nie dość, że wczoraj pan Robert Gwiazdowski stwierdził:
Janusz Kaczmarek powinien zostać uznany najlepszym ministrem budownictwa po 1989 roku!!! Co prawda nie piastował on ten funkcji, ale jego rewelacje doprowadziły do tego, że ministrem budownictwa mógł zostać były wiceminister finansów Mirosław Barszcz.

to jeszcze dziś okazało się, że:
Minister budownictwa Mirosław Barszcz chce zlikwidować swój resort i przekazać jego kompetencje do resortu infrastruktury, łączącego kompetencje w sprawach transportu i budownictwa - dowiedziała się PAP w biurze prasowym resortu.

Ja wiem, że wygląda to na podpuchę grubymi nićmi szytą, ale czy słyszeliście kiedyś, by urzędujący w Polsce minister stwierdził, że nie jest potrzebny?
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?