Swińska górka, świński dołek...
..."i tak k**wa do za*****ia" jak mawiano w Nic Śmiesznego

Rząd rzuca na rynek strategiczne zapasy mięsa - dowiedziała się "Gazeta". Ceny świń spadną, co może wywołać masowe protesty rolników.

Po raz kolejny walczymy z problemami nieznanymi w normalnym ustroju - tym razem rząd zabiera się za manipulacje cenami wieprzowiny. O "świńskiej górce" można pisać długo, ja napiszę jedno: aby rozwiązać problem, wystarczy premier z cojones. Żadnych skupów interwencyjnych, żadnych dopłat do żywca. W ten sposób każdy będzie miał zapewniony dostęp do taniej i dobrej wieprzowinki (jak nie z Polski, to z importu) a hodowlą świń zajmą się rolnicy, którym naprawdę się to opłaca, bo potrafią to robić. Obawiam się jednak, że to nie w tej koalicji. W końcu 'idealny koalicjant' czyli PSL za ChRL się na to nie zgodzi...

Na reakcję przyszłego ministra rolnictwa Marka Sawickiego na plany PiS nie trzeba było długo czekać. W "Dzienniku" oświadczył on, że taki krok może być korzystny dla konsumentów, ale ucierpieliby na tym producenci żywności. Interes rolników i hodowców jest więc ważniejszy niż wszystkich pozostałych Polaków.

Źródła cytatów: gazeta.pl, linki do artykułów w cytatach.
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?