Odwołanie Wypycha
W kwestii dzisiejszego odwołania Prezesa ZUS zamiast pisać samemu pozwolę sobie zacytować Prezesa Rady Nadzorczej ZUS Pana Roberta Gwiazdowskiego.


Pan premier odwołał pana Pawła Wypych z funkcji prezesa ZUS.

Oczywiście pan premier miał do tego święte prawo. No może nie „święte” tylko ustawowe, ale miał.

Najważniejsze jest zaufanie – przynajmniej tak wywnioskowałem z expose pana premiera. A z tego co wiem, pan premier nie zna pana Wypycha, więc nie może mieć do niego zaufania. To jest przecież oczywista oczywistość.

Dziwne tylko, że pan premier odwołał Prezesa ZUS i nikogo nie powołał na jego miejsce. Pozostawienie tej instytucji bez prezesa, choćby na godzinę, świadczy o braku profesjonalizmu.

No i jeszcze klasy chyba też zabrakło. Jak premier Kaczyński odwoływał panią prezes Aleksandrę Wiktorow, to jako przewodniczący Rady Nadzorczej dowiedziałem się o tym wcześniej. Co prawda tylko kilka godzin wcześniej, ale jednak zawsze. A obecny przewodniczący, pan Kazimierz Kuberski (nota bene to on w swoim czasie, jako wiceminister pracy w rządzie Marcinkiewicza namówił mnie do „zabawy w ZUS”) dowiedział się o odwołaniu Pawła Wypycha z telewizji.

I sprawdza się moja przepowiednia, że zaczną odwoływanie od najlepszych nominatów PiS. Bo Wypych to się akurat PiS-owi udał, w odróżnieniu od paru innych prezesów.


PrOfesjonalizm. Nic dodać, nic ująć.
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?