Przekręty CEPów i milcznie owiec.
Oj, rozbrykały się CEPy (Członkowie Euro-Parlamentu) przez nas wybrane i utrzymywane! Nie dość sowitych wynagrodzeń, diet i innych euro-świadczeń, to jeszcze połakomili się na pieniądze na utrzymanie biur.

Usłyszałem w którymś z radiów w zeszłym tygodniu o tym, że szykuje się wielka afera w Euro-Parlamencie, ponieważ audyt wykazał, że są spore nieprawidłowości w wydawaniu przez euro-posłów pieniędzy, które powinni przeznaczać na swoje biura. Miało dojść do postawienia kilku CEPom zarzutów prokuratorskich i głębokiej kontroli w całej strasburskiej instytucji zakończonej "wypaleniem" nieprawidłowości. Spodziewałem się więc mnóstwa dyskusji na ten temat i wielkiego oburzenia. Okay, bądźmy realistami, spodziewałem się choćby "newsa" w Internecie. A tu cisza jak makiem zasiał, zero, null.

Nie jestem aż tak podejrzliwy, by węszyć tu jakiś spisek, ale czemu żadne polskie media nie podjęły tego tematu? Poza krótkim newsem w radiu (chyba TokFm) nie widziałem nic (poprawcie mnie jeśli się mylę). A informacja o tym jak wybrańcy całej Europy kradną nasze pieniądze, jest warta choćby małej wzmianki.

Jakiekolwiek info znalazłem na BBC:
MEPs rush to show clean accounts
MEP fraud claims to face scrutiny

Parę przetłumaczonych cytatów:

"Uważam, iż zarzuty zawarte w raporcie stworzonym przez naszych własnych audytorów, powinny doprowadzić do zatrzymania wielu członków Euro-Parlamentu" Chris Davies, CEP
Pan Davies jest jednym z grupy CEPów zasiadających w Komisji Kontroli Budżetowej, którzy mieli możliwość zapoznania się z raportem - pod nadzorem i bez możliwości tworzenia kopii czy notatek.


Na pewno damy znać, jak tylko dowiemy się czegoś nowego.
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?