Rozporządzają się naszymi pieniędzmi "dla naszego dobra"
W lutym lub marcu zostanie złożony projekt ustawy, która zmieni sposób inwestowania składek przez otwarte fundusze emerytalne, a także obniży pobierane przez nie opłaty - poinformowała w Sejmie minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak.

Minister pracy odpowiadała w czwartek na pytania posłów w sprawie strat, jakie mogli ponieść członkowie OFE w związku z sytuacją na rynkach finansowych.

Wiele zależy od długości oszczędzania, czyli od stażu członkowskiego. Ubezpieczeni będący członkami OFE od początku reformy, czyli od 1999 r., mają na swoich rachunkach wciąż więcej środków niż wpłacili - przekonywała minister pracy.

W przypadku tych, co zostali członkami OFE w ciągu 2-3 lat, może się okazać, że przejściowo będą mieli na swoich rachunkach mniej środków, niż wpłacili. Zabezpieczamy jednak interesy tych, którzy w OFE oszczędzali nie dłużej niż 10 lat. - powiedziała Fedak.


Oczywiście wypowiedź Pani minister to nic innego jak socjalistyczny bełkot urzędnika święcie przekonanego o słuszności sprawy, o którą walczy. Wystarczyłoby zadać Pani minister pytanie - dlaczego ludzie sami nie mogą decydować ile i gdzie mają lokować swoje pieniądze?
No tak... ale co robiła by wtedy Pani Fedak?
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?