Emerytury obywatelskie
Emerytura obywatelska dla każdego, kto osiągnął ustawowy wiek emerytalny - za tym rozwiązaniem opowiada się minister pracy Jolanta Fedak.

Pomysł wydaje się piękny, ale ma też kilka wielkich minusów.
Minister Fedak w rozmowie z tygodnikiem "Polityka" podaje przykład krajów takich jak Chile, które mają tzw. filar zerowy, zwany emeryturą obywatelską. Dawałaby ona minimum dochodu, które miałoby wystarczyć na przeżycie. - Składki powinny decydować o tym, ile ponad minimum konkretna osoba dostaje - mówi Fedak.

Choć pomysł już padał wcześniej z ust wicepremiera Waldemara Pawlaka, to w rozmowie Jacka Żakowskiego z minister Fedak w "Polityce", pojawiło się kilka nowych szczegółów. O ich ocenę poprosiliśmy ekspertów: byłą prezes ZUS Aleksandrę Wiktorow oraz ekonomistę Marka Zubera.

Rzesza ludzi bez składek

Minister Fedak wskazuje, że w Europie pojawiają się głosy mówiące, iż prawo do emerytury powinno wynikać z wieku, a nie z przebiegu kariery. Patrząc na sposób zatrudnienia tysięcy Polaków, problemy z uzyskaniem emerytury będą mieć osoby pracujące na umowy cywilno-prawne, przy których nie jest odciągana składka emerytalna. Kłopotem będą też bardzo niskie emerytury osób, które obecnie są na tzw. samozatrudnieniu, ale odprowadzają minimalne składki.

- Nawet jeśli będziemy chcieli wziąć pod uwagę to, by nie było umów o dzieło czy kontraktów menedżerskich, to nie wystarczy, by każdy Polak miał lepszą emeryturę - uważa Marek Zuber. Poza tym w ten sposób zwiększylibyśmy koszty pracy, co z kolei skutkowałoby wpychaniem ludzi w szarą strefę.

Powołanie emerytur obywatelskich mogłoby mieć tę konsekwencję, że ludzie rezygnowaliby z etatów na rzecz wyższych dochodów uzyskiwanych na umowach cywilno-prawnych.
- Wiele osób chciałoby przejść na umowy o dzieło, które są korzystne dla pracodawcy, a ze względu na większą sumą do ręki także dla pracownika - przecież w przyszłości i tak otrzymaliby emerytury od państwa - przestrzega Marek Zuber. Według niego, by tego uniknąć, trzeba wprowadzić zmiany w takich umowach, np. zastanowić się nad utrzymaniem 50-proc. kosztów uzyskania przychodu.

- Założenie reformy było takie, że trzeba przez całe życie pracować i odprowadzać składki, bez przerwy. Wtedy emerytura byłaby godziwa. Teraz się tak nie da, a jednak trzeba ludziom zaoferować jakieś zabezpieczenie - mówi Aleksandra Wiktorow.

Więcej: www.wp.pl
 
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?